RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

„Powiedzmy to szczerze”. Ekspert o finansowym sukcesie i wydatkach Igi Świątek

Powiedzmy sobie szczerze, że jeśli rozłożymy tę kwotę, która – po potrąceniu podatków – wpłynie na konto Igi Świątek, nie będzie to taka oszałamiająca suma – ocenia dziennikarz sportowy Adam Romer, redaktor naczelny magazynu „Tenisklub”. 19-letnia zawodniczka za grę na kortach w Paryżu i zwycięstwo w singlu otrzyma sumę liczoną w milionach złotych. – Trzeba powiedzieć, że Iga przez ostatnie 15 lat pracowała na ten sukces – podkreślał w TVP Info ekspert.

Sukcesy Igi Świątek, także poza kortem. Rozmowa z ojcem tenisistki [WIDEO]

„Rodzice zawsze mówili: wpierw nauka, później tenis” – mówiła w jednym z wywiadów polska tenisistka Iga Świątek. – To się zmieniło w maju tego roku...

zobacz więcej

Siedem meczów, 14 setów, 112 gemów - tak w skrócie wyglądała droga Igi Świątek po tytuł w wielkoszlemowym turnieju French Open w Paryżu. 19-letnia tenisistka według oficjalnych statystyk w singlowych zmaganiach spędziła na korcie osiem godzin i 24 minuty.

W sobotę w finale Rolanda Garrosa pokonała w świetnym stylu Amerykankę Sofię Kenin 6:4, 6:1 i jako pierwsza Polka w historii wygrała wielkoszlemowy turniej.

Za zwycięstwo w singlu na jej konto wpłynie 1,6 mln euro. Do tego dojdzie dodatek za półfinał w deblu – 110,6 tys. euro do podziału z partnerką Nicole Melichar. W sumie da to Świątek – w przeliczeniu na złotówki – prawie 7,4 mln zł.

Tyle Iga Świątek nie zarobiła w całej dotychczasowej karierze – dotąd na jej konto za grę na korcie wpłynęło 1,1 mln dol.

Zawrotna suma? Owszem, ale ciężko mówić w tym przypadku o czystym zysku. Gość TVP Info, ekspert magazynu „Tenisklub” zwraca uwagę, że na ten sukces cały team zawodniczki pracował od kilkunastu lat.

– Powiedzmy sobie szczerze, że jeśli rozłożymy tę kwotę, która – po potrąceniu podatków – wpłynie na jej konto, nie będzie to taka oszałamiająca suma – wskazuje Adam Romer. Wymienia przy tym kolejne, niemałe koszty: utrzymanie całego sztabu trenerskiego, zagraniczne wyjazdy itp. – Oczywiście, na pewno po tym turnieju nie zbiednieje – zaznacza ekspert i ocenia, ze z pewnością stanie się gorącym nazwiskiem, o który będą się starać firmy z dużymi budżetami reklamowymi. – No, ale my ją kochamy, doceniamy nie za to, ile pieniędzy zarobi, ale za to, jak gra na korcie centralnym w Paryżu – podsumował Romer.

źródło:
Zobacz więcej