RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Świątek wzruszona: „Nie wiem, co tu się dzieje”. Gratulacje ślą prezydent i premier

W maju skończyła 19 lat. Niedawno chwaliła się wynikami matury, teraz może chwalić się… wielkoszlemowym triumfem. Iga Świątek we wspaniałym stylu wygrała Rolanda Garrosa, wprawiając w zachwyt tenisowy świat. Gratulacje dla młodej Polki przekazali m.in. prezydent Andrzej Duda, Marcin Gortat czy Agnieszka Radwańska.

To był prawdziwy nokaut. 19-letnia Polka wygrała Rolanda Garrosa bez straty seta, przegrywając po drodze zaledwie 28 gemów. Również w finale nie dała szans wyżej notowanej rywalce: Sofia Kenin tylko w pierwszej partii rywalizowała z Igą jak równa z równą. W drugiej była już, jak wszystkie jej poprzedniczki, zupełnie bezsilna.

– Nawet nie wiem, co tu się dzieje. Jestem niesamowicie szczęśliwa i wdzięczna, że rodzina mogła tu ze mną być. Zawsze chciałam wygrać turniej Wielkiego Szlema. Cieszę się, że się udało – mówiła po zwycięstwie wzruszona Polka.

Kenin na początku drugiego seta skorzystała z przerwy medycznej. Wyraźnie przybita, nieustannie chwytała się za mięśnie uda. – Nie wiem co złego stało się z Sofią, ale mam nadzieję, że nie doznała poważnej kontuzji. Chciałam grać agresywnie, ale było bardzo ciężko. Nie ukrywam, że stres był bardzo duży. Co zaważyło na tym, że wygrałam? Nie wiem – odpowiedziała z rozbrajającą szczerością Świątek.

Zapytana o to, jak wielki wpływ na jej tenisową karierę miał ojciec, Tomasz, olimpijczyk z Seulu (1988 rok), nie ukrywała wzruszenia. – Tata pokazał mi jak być profesjonalistką, wychował mnie, nauczył, by być pewną siebie na korcie – wyznała, powoli załamując głos. – Przepraszam, ale nie wiem co powiedzieć. Po prostu go kocham – dodała.

– Chciałam podziękować wszystkim, którzy sprawili, że ten turniej mógł się odbyć. Cieszę się, że mogliśmy wykonywać tu swoją pracę i dawać kibicom radość – mówiła tuż po odebraniu trofeum. – Co roku podziwiałam, jak wygrywał tu Rafael Nadal, a teraz sama występuję w tej roli… Wiem, że w Polsce jest szaleństwo. Chciałam was wszystkich pozdrowić, podziękuję każdemu po powrocie do kraju. Teraz dziękuję najbliższym: Piotrowi Sierzputowskiemu, Darii Abramowicz, całemu mojemu sztabowi, rodzinie… Daria ma dziś 33. urodziny. To chyba najlepszy prezent, jaki mogła dostać – cieszyła się Iga. – Po półfinale mówiłam wam, że mam nadzieję, że kot będzie oglądał mecz, ale on tu nie przyleciał – zakończyła, uśmiechając się szeroko. My też się szeroko uśmiechamy.

Gratulacje dla Polki napłynęły z całego świata. „Ten dzień przechodzi do historii Polski, polskiego sportu i polskiego tenisa. Dziękujemy! Gratulujemy z całego serca i bijemy brawo na stojąco Pani Igo!” – napisał na Twitterze prezydent Andrzej Duda.

„Wow! Gratulacje” – napisała krótko Agnieszka Radwańska, wielka poprzedniczka Igi. Świątek, wielokrotnie do „Isi” porównywana, dokonała czegoś, co Radwańskiej w trakcie długiej, pięknej kariery nigdy się nie udało. „Wow, ale czad! Gratulacje Iga!” – dodał Marcin Gortat, inny wielki polski sportowiec, emerytowany już koszykarz. Ciepłych słów nie szczędził również premier Mateusz Morawiecki. „Ogromne gratulacje dla Igi Świątek, która osiągnęła dziś życiowy i - jestem przekonany - dopiero pierwszy sukces w Wielkim Szlemie” – napisał.

źródło:
Zobacz więcej