RAPORT

Prorosyjska era Tuska

Przekonywali, że Covidu nie ma. Dzisiaj walczą o życie w szpitalu

Pacjenci trafili do szpitala przy ul. Koszarowej we Wrocławiu (fot. PAP/Leszek Szymański)
Pacjenci trafili do szpitala przy ul. Koszarowej we Wrocławiu (fot. PAP/Leszek Szymański)

Najnowsze

Popularne

We wrocławskim szpitalu o życie walczy dwoje tzw. antycovidowców – donosi „Gazeta Wrocławska”. Są zakażeni koronawirusem. „To osoby, które jeszcze chwilę temu bardzo aktywnie nas obrażały, przekonywały że Covidu nie ma, że to są jakieś spiski” – mówi profesor Krzysztof Simon, ordynator oddziału zakaźnego przy ul. Koszarowej cytowany w artykule.

Pięciu dominikanów ma koronawirusa. Zawiesili spowiedź i msze

U pięciu dominikanów wykryto zakażenie koronawirusem; ich stan jest dobry, nie wymagają hospitalizacji; żaden z nich nie ma kontaktu z wiernymi –...

zobacz więcej

Lekarz cytowany przez „Gazetę Wrocławską” wyjaśnia, że jedna z tych osób jest na granicy śmierci, a „druga może nie umrze”. Choć to młodzi ludzie, okazuje się, że mieli predyspozycje genetyczne do złego przebiegu tej choroby.

„To tragedia tych ludzi” – mów profesor i dodaje, że kojarzy pacjentów, jak jeszcze byli zdrowi.

„Obrzucali nas błotem, nawet przysyłali SMS-y” – opowiada lekarz. „Życzę im jak najlepiej, żeby to wszystko przeżyli. Ale nie jestem pewien, jak się to skończy” – dodał.

Gazeta podkreśla, że ordynator od początku epidemii krytykuje osoby, które nie przestrzegają sanitarnych reżimów. A tych, którzy kwestionują istnienie koronawirusa nazywa „idiotami”. „Ja to mówię publicznie. Możecie mnie zacytować” – podkreślił profesor.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej