RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Rafał Gaweł „próbował okłamywać Norwegów”. Sprawa wyszła na jaw

Rafał Gaweł (fot. PAP/ Artur Reszko)
Rafał Gaweł (fot. PAP/ Artur Reszko)

Rafał Gaweł jeszcze za rządów Platformy Obywatelskiej usłyszał szereg zarzutów o malwersacje finansowe. Niedawno uciekł z Polski do Norwegii i przekonuje tam, że padł ofiarą rządu PiS. – Jedna z publikacji w norweskich mediach sugeruje, że próbował okłamywać Norwegów twierdząc, iż już w 2013 r. doszło u nas do zmiany władz – komentuje w rozmowie z portalem tvp.info wiceminister spraw zagranicznych Paweł Jabłoński. Podkreśla też, że przyznanie Gawłowi azylu w Norwegii może być reakcją Oslo na niedawne działania Polski ws. ich obywatelki.

Skazany za oszustwa twórca „Ośrodka Monitorowania” otrzymał azyl w Norwegii

Skazany prawomocnym wyrokiem na dwa lata więzienia za oszustwa Rafał Gaweł, twórca Ośrodka Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych,...

zobacz więcej

– Pozbawiono mnie polskiego paszportu, ale dzięki kontaktom dyplomatycznym, których nie mogę ujawnić, udało nam się dostać do Norwegii – oświadczył Rafał Gaweł, mężczyzna skazany w Polsce prawomocnym wyrokiem za oszustwa. Teraz otrzymał w Norwegii azyl, przedstawiając się jako osoba prześladowana za swoją działalność na rzecz praw człowieka.

Wypowiedź Gawła zacytował portal vg.no w relacji dotyczącej przyznania mu azylu politycznego. Polak przekonuje w niej, że sytuacja w Polsce była stabilna, a jego problemy zaczęły się po 2013 r. i rzekomym przejęciu władzy przez PiS.

Przypomnijmy, że Rafał Gaweł został w 2014 r. oskarżony o szereg malwersacji. Dochodzenie i proces sądowy zakończyły się prawomocnym wyrokiem dwóch lat bezwzględnego więzienia za oszustwa. Jak wynika z relacji norweskich mediów, skazanemu już po zmianie władzy Gawłowi udało się przekonać tamtejszych dziennikarzy i urzędników, że wyrok to efekt prześladowania go przez władze Polski za działalność na rzecz praw człowieka.

– Sprawa pana Gawła została wszczęta wiele lat temu. Jedna z publikacji w norweskich mediach sugeruje, że próbował okłamywać Norwegów twierdząc, iż już w 2013 r. doszło u nas do zmiany władz. Osoby, które nie znają polskiej polityki, udało mu się widocznie przekonać, że w 2013 r. miała miejsce zmiana rządu. To jest nieprawda, ale najlepiej pokazuje, jaka jest wiarygodność tego człowieka – komentuje w rozmowie z portalem tvp.info wiceszef MSZ Paweł Jabłoński.

Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich przegrał w sądzie. Musi przeprosić

Ciąg dalszy problemów Ośrodka Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych. Lewicowa fundacja przegrała proces o pomówienie, który...

zobacz więcej

Polityk dodaje, że nie trafia do niego argument powoływania się przez Gawła na motywy polityczne, bo niezależne sądy udowodniły mu łamanie prawa. Co więcej, szereg nieprawidłowości prokuratura zaczęła ujawniać już gdy rządziła PO, a teraz podtrzymuje swoje ustalenia. – Jeżeli ten człowiek oszukał, wziął pieniądze, a dziś udaje więźnia politycznego, to jest to mocno kompromitujące – stwierdza.

Głośna sprawa Silje Garmo

Ucieczka Gawła do Norwegii miała miejsce około trzy tygodnie po przyznaniu azylu Silje Garmo. Zamieszkała w Polsce obywatelka Norwegii uzyskała azyl w Rzeczypospolitej Polskiej z powodu, jak stwierdziły polskie urzędy, łamania przez Norwegię prawa do poszanowania życia rodzinnego chronionego przez art. 8 Konwencji o prawach człowieka.

Związku tych dwóch spraw nie wyklucza wiceminister Paweł Jabłoński. – Prawo do życia rodzinnego było wtedy zagrożone. To nie tylko nasza opinia, bo praktyki urzędu, który podejmował wcześniej decyzje w tej sprawie, były przedmiotem krytyki organizacji międzynarodowych, w tym Rady Europy – podkreśla.

Wiceszef MSZ: Będzie drugi wniosek o ekstradycję skazanego za oszustwa Rafała Gawła

Będzie drugi wniosek o ekstradycję skazanego za oszustwa gospodarcze założyciela Ośrodka Monitorowania Zachowań Rasistowskich Rafała Gawła –...

zobacz więcej

Wiceszef MSZ zapewnia, że niezależnie od powodów działania norweskich urzędów, Polska na pewno „pozostanie bezpiecznym schronieniem dla każdego, komu grozi naruszenie jego praw”.

– Z tych powodów zawsze będziemy takiego schronienia udzielali. Jeśli jednak do Polski zgłosi się ktoś, kto jest prawomocnie skazany i miał takie problemy z prawem, to szanse na uzyskanie ochrony azylowej będzie miał małe – oświadcza.

Wniosek o azyl odrzucony po dwóch dniach

Przypomnijmy, że Gaweł, który głosił, że został skazany w „niesprawiedliwym procesie, na podstawie sfabrykowanych dowodów” przybył do Norwegii w styczniu 2019 r. i natychmiast złożył wniosek o azyl, który już po dwóch dniach został odrzucony.

Wnioskodawca odwołał się od tej decyzji, a instancja apelacyjna (Rada Odwoławcza) uznała wyjaśnienia Gawła za przekonujące i przyznała mu status uchodźcy oraz prawo pobytu na rok (może ono zostać przedłużone).

Gaweł podkreśla, że dzięki otrzymanemu azylowi jest szczęśliwy i chce zacząć drugie życie. W norweskiej prasie utrzymuje, że założona przez niego organizacja OMZRiK jest solą w oku polskich władz, gdyż przyczyniła się do wykrycia powiązań policji z neonazistami. Twierdzi, że w Polsce został siłą umieszczony w szpitalu psychiatrycznym, gdzie dzielił celę z zabójcą.

źródło:
Zobacz więcej