RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Kajman odłowiony na wrocławskim Rędzinie to młoda samica

Zwierzę nie jest w dobrym stanie – jest bardzo wyziębione (fot. ZOO Wrocław)

Wczoraj, w Światowym Dniu Zwierząt i Dniu Opiekunów Zwierząt, opinię publiczną poruszyła wiadomość o krokodylu widzianym na wrocławskim Rędzinie. Dzięki szybkiej akcji Zarządu Zieleni Miejskiej, Centrum Zarządzania Kryzysowego i Policji udało się gada zlokalizować, zabezpieczyć teren i odłowić. Krokodyla przewieziono do zoo, gdzie odebrali go pracownicy terrarium.

Pies doprowadził policjantów do złodziei aut

Policyjny pies tropiący doprowadził policjantów z Dynowa (Podkarpackie) do dwóch mężczyzn podejrzanych o kradzież trzech samochodów z prywatnych...

zobacz więcej

Pierwsze oględziny pozwoliły na ustalenie, że jest to jeden z gatunków kajmana i że zwierzę nie jest w dobrym stanie – jest bardzo wyziębione. Szybko przeniesiono je do przygotowanego wcześniej, nagrzanego terrarium, gdzie spędziło noc – podaje wrocławskie zoo.

Dziś placówka zwołała konferencję prasową, by przekazać ustalenia dotyczące nietypowego znaleziska.

– Wczoraj zwierzę było bardzo niemrawe, miało też zamgloną soczewkę oka, co potwierdza wysoki stopień wyziębienia. Dzisiaj rano soczewka oka była już czysta, a kajman dużo bardziej ruchliwy. Dokonaliśmy, razem z lekarzem weterynarii, dokładnych oględzin tego osobnika i ustaliliśmy, że jest to kajman karłowaty – Paleosuchus palpebrosus, najprawdopodobniej samica, w wieku ponad 3 lat. Generalnie jest w dość dobrym stanie, jak na to co przeszedł – opowiadał Marek Pastuszek, kierownik Terrarium.

Jak dodał, u zwierzęcia nie stwierdzono chipa ani śladu po nim, więc najprawdopodobniej zwierzę było nielegalnie chowane w domu.

(fot. ZOO Wrocław)

56-latek połknął osę i zaczął się dusić. Uratowali go policjanci

Mieszkaniec Miejskiej Górki (Wielkopolskie) pijąc kompot do niedzielnego obiadu połknął prawdopodobnie osę. Mężczyzna miał problemy z oddychaniem,...

zobacz więcej

– Podkreślę, że posiadanie takiego zwierzęcia prywatnie jest możliwe, ale wymaga spełnienia określonych warunków, zgodnie z Rozporządzeniem Ministra Środowiska o zwierzętach niebezpiecznych z 2011 r. – dodał.

– Najprawdopodobniej znudził się właścicielowi lub wyrósł z terrarium lub okazał się za drogi w utrzymaniu. Kajman karłowaty, choć najmniejszy w swojej rodzinie, to dorasta do 1,5 m, osiąga masę do 15 kg i żyje nawet ponad 50 lat. Do tego należy do dość żarłocznych stworzeń, więc jest drogi w utrzymaniu. Właściciel zapewne tego nie uwzględnił przy jego zakupie. Niestety coraz częściej mamy w całej Europie do czynienia z nieprzemyślanymi zakupami zwierząt egzotycznych i późniejszymi zrachowaniami podobnymi do tego – mówił dziś prezes wrocławskiego zoo, Radosław Ratajszczak.

– Tak nie traktuje się zwierząt, to nie są przedmioty, to żywe istoty! Zakup psa lub jakiegokolwiek innego zwierzęcia do domu to jest wielka odpowiedzialność. Trzeba wiedzieć co z takiego zwierzęcia wyrośnie i jakie warunki trzeba mu zapewnić. Dlatego apeluję – zastanówmy się dobrze czy jesteśmy przygotowani pod każdym względem na nowego mieszkańca. Proszę też nigdy nie kupować zwierząt jako prezent, bo nigdy nie będziemy mieć pewności czy obdarowany jest z tego powodu naprawdę zadowolony – podsumował.

źródło:
Zobacz więcej