RAPORT

Wojna na Ukrainie

Koronawirus. Ksiądz: Kilkoro znajomych zmarło

Ks. dr Janusz Chyła (fot. PAP/Roman Jocher)
Ks. dr Janusz Chyła (fot. PAP/Roman Jocher)

– Jakiś czas temu mocno przeżyłem śmierć kilku Sióstr Miłosierdzia z Chełmna. Jedną z nich dobrze znałem jeszcze z czasów seminarium – mówi portalowi tvp.info ks. Janusz Chyła, proboszcz parafii pw. Matki Bożej Królowej Polski w Chojnicach. Dodaje, że tylko w ostatnich dniach pochował zakażonego koronawirusem parafianina oraz dotarła do niego informacja o śmierci księdza z rodzimej diecezji. – Apeluję do wszystkich o mądrość – podkreśla.

Ministerstwo Zdrowia: Ponad dwa tysiące nowych zakażeń

Ministerstwo Zdrowia poinformowało w poniedziałek o 2006 nowych przypadkach zakażenia koronawirusem w Polsce. To wynik niższy niż w sobotę, kiedy...

zobacz więcej

Koronawirus jest wśród nas i dotyka coraz więcej osób. Po kontakcie z osobami zakażonymi na kwarantannę trafili szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen i prezydent USA Donald Trump. Ale COVID-19 dotyka również zwykłych mieszkańców w całej Polsce.

A jaka sytuacja jest w Chojnicach?

Wczoraj dotarła do mnie informacja, że zakażony koronawirusem jest burmistrz. Wysłałem mu życzenia szybkiego powrotu do zdrowia.

Podobno miał też ksiądz trudne doświadczenie śmierci kilku znajomych, których dotknął COVID-19.

Jakiś czas temu mocno przeżyłem śmierć kilku Sióstr Miłosierdzia z Chełmna. Jedną z nich dobrze znałem jeszcze z czasów seminarium. 

Z kolei w minionym tygodniu pochowałem jednego parafianina. To trudne doświadczenie, bo nagle dostałem telefon, że jest potrzebny ksiądz. Musiałem jechać prosto na cmentarz, bo pochówek musiał nastąpić natychmiast. W innym wypadku ciało byłoby spopielone. Msza święta w intencji zmarłego odbędzie się dopiero w tym tygodniu, gdy jego żona wyjdzie z kwarantanny. To trudna sytuacja.

Natomiast wczoraj zmarł jeden z księży kaszubskiej parafii.

Co najbardziej księdza martwi, gdy wokół choruje coraz więcej osób?

Szumowski prostuje fake newsa „GW”. Wyjaśnia, co robił przed izolacją

Łukasz Szumowski odpowiada na niedzielną publikację portalu „Gazety Wyborczej”. Byłemu ministrowi zdrowia zarzucono, że złamał procedury,...

zobacz więcej

To, że następuje niestety kumulacja, a od znajomych lekarzy mam informacje, że sytuacja w szpitalach staje się coraz poważniejsza. Wszyscy boją się scenariusza, który miał już miejsce we Włoszech, a mianowicie podejmowania trudnych decyzji, kogo podpiąć pod sprzęt, a kogo nie, bo brakuje aparatury. Mam nadzieję, że u nas do tego nie dojdzie.

A czy wierni w księdza parafii przestrzegają zaleceń rządu i służb sanitarnych?

Jest różnie. Tak jak zróżnicowani w poglądach są obywatele, tak samo parafianie. Widzę, że część ma w sobie rozsądek lub obawę, a inni zupełnie sprawę lekceważą. Wśród niektórych wiernych zaobserwowałem jednak, że chociaż na początku nie nosili maseczek i mieli luźny stosunek do zaleceń, nagle zaczynają ich przestrzegać oraz zakrywają usta i nos. Zazwyczaj jest to wynik tego, że w ich rodzinie lub gronie przyjaciół ktoś nagle zachorował i pojawiły się konsekwencje. Wtedy wiele osób zmienia swoje nastawienie.

Wśród księdza znajomych, którzy zachorowali, były tylko osoby starsze?

Nie tylko. Koronawirusa miała choćby jedna ze znanych mi młodych dziennikarek. Nie dość, że chorowała, to po zakażeniu ma teraz pewne powikłania. 

Przemysław Czarnek ma koronawirusa

Przemysław Czarnek ma koronawirusa. Dziś poseł PiS miał objąć tekę ministra edukacji i nauki. „Udałem się rano na badania z bólem głowy; czuję się...

zobacz więcej

A ksiądz miał choćby kontakt z osobą zakażoną, był na kwarantannie?

Kilku moich kolegów księży było już na kwarantannie. Między innymi wikariusz i proboszcz z parafii, w której wczoraj zmarł jeden z księży, są teraz na izolacji. Jednak sam nie miałem jeszcze kontaktu z osobą zakażoną, więc nie było takiej potrzeby. 

W kościele, nawet jeszcze gdy nie było takich wskazań, dezynfekowaliśmy ręce, a teraz regularnie, co tydzień dezynfekujemy cały kościół. Jedna z firm robi to dla nas bardzo sumiennie, a chyba nawet po kosztach. Jesteśmy więc im wdzięczni i regularnie korzystamy z ich usług.

Co chciałby ksiądz przekazać tym, który w pandemię wciąż nie wierzą?

Dyskusjami jestem zmęczony. Zresztą nie chodzi tu o wiarę… Ewentualnie o definiowane pandemii. Istnienie zachorowań nie podlega dyskusji. Proszę jedynie o modlitwę i apeluję o mądrość.

Ministerstwo Zdrowia poinformowało w poniedziałek o 2006 nowych przypadkach zakażenia koronawirusem w Polsce. To wynik niższy niż w sobotę, kiedy potwierdzono rekordową liczbę dziennych przypadków – 2367. Ostatniej doby – wynika z danych resortu – w szpitalach zmarło 29 zakażonych COVID-19 pacjentów. Wykonano ponad 18,3 tys. testów. Najwięcej przypadków potwierdzono w woj. mazowieckim, to największa liczba zakażeń w pojedynczym województwie od początku epidemii.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej