RAPORT

Wojna na Ukrainie

Kolejna afera w Warszawie. Deweloper nie płaci za zajęcie drogi

Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski (fot. PAP/Piotr Nowak)
Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski (fot. PAP/Piotr Nowak)

Mimo szeregu kontrowersji na zielonych terenach Kamionkowskich Błoni Elekcyjnych w Warszawie ruszyła budowa mieszkań. „Gazeta Wyborcza” donosi, że chociaż deweloper zajął blisko 3 tys. m kw. pasa drogi wzdłuż ul. Stanisława Augusta, nic za to nie płaci. Miasto lekką ręką zrezygnowało więc z otrzymywania nawet od 90 tys. do 180 tys. zł miesięcznie.

Trzaskowski zapowiada złożenie zawiadomienia ws. sprzedaży działki

Podjąłem decyzję o złożeniu zawiadomienia do prokuratury ws. sprzedaży działki na Kamionku z 2016 roku – poinformował w poniedziałek prezydent...

zobacz więcej

Od kilku lat mieszkańcy okolic Kamionkowskich Błoni Elekcyjnych usiłują powstrzymać zabudowę jednego z jej fragmentów ciągnącego się wzdłuż ul. Stanisława Augusta. Teren ten bezpośrednio sąsiaduje z zabytkowym parkiem Skaryszewskim.

W drugiej połowie września radny PiS Marek Borkowski poinformował w rozmowie z portalem tvp.info, że na działkę na Kamionku wjechały koparki, a mimo licznych protestów deweloper zaczął prace w tym miejscu.

Teraz stowarzyszenie Zielone Mazowsze zainteresowało się jednak tym, czy inwestor płaci za pokryty reklamami płot, który stoi tuż przy krawężniku i zajmuje część drogi, chodnik i pas zieleni miejskiej. Urzędników o sprawę zapytali więc dziennikarze. Szybko okazało się, że znany deweloper f

Rzecznik Pragi-Południe Andrzej Opala przyznaje, że inwestor niewłaściwie umieścił część oznakowań, ale o braku opłat za zajęcie terenu wokół budowy mówi, że wynika to z podpisanej w 2019 r. umowy. Deweloper miał w niej zostać zwolniony z opłat na poczet przyszłych kosztów remontu ul. Stanisława Augusta i urządzenia wzdłuż niej zieleni.

Warszawa postawi toalety po 600 tys. zł. „Za tyle można kupić mieszkanie”

Budżet obywatelski daje coraz większe możliwości. W warszawskiej edycji na 2021 rok do wykorzystania będzie ponad 83 mln zł. Wiele z projektów,...

zobacz więcej

Jak czytamy, obecnie borykające się z problemami finansowymi miasto traci na tym jednak nawet do 180 tys. zł miesięcznie.

Przypomnijmy, że sporny teren bezpośrednio sąsiaduje z zabytkowym parkiem Skaryszewskim i został wpisany do rejestru zabytków decyzją z 1993 r. jako jego otulina.

Cztery lata temu fragment działki od strony ul. Stanisława Augusta sprzedało miasto stołeczne Warszawa. Następnie kupująca teren spółka odsprzedała go największemu deweloperowi w Polsce, który zamierza w tym miejscu postawić apartamentowce.

Ratusz długo nie chciał ujawnić kontrowersyjnych szczegółów sprawy, ale został do tego zmuszony kolejnymi decyzjami sądu. Więcej na ten temat pisaliśmy TUTAJ.

– Sprawa ciągnie się już przeszło trzy lata, a mimo to ani Hanna Gronkiewicz-Waltz ani Rafał Trzaskowski nie podważyli tej skandalicznej decyzji, nie pociągnięto do odpowiedzialności osób, które sprzedały kawał zabytkowego parku deweloperowi mimo braku zgody konserwatora zabytków – komentowała ostatnio Magdalena Biejat z Partii Razem.

Lubnauer dostała „nieświeże pytanie”. Zaskakująca odpowiedź

Katarzyna Lubnauer oświadczyła, że „nie ma zielonego pojęcia”, ile obecnie wynoszą długi Nowoczesnej. – To jest właśnie ta dobra sytuacja, że nie...

zobacz więcej

– Prezydent Trzaskowski oświadcza, że miasto miałoby odkupować nielegalnie sprzedaną działkę ze stratą ponad 60 mln zł. Zapowiada wniosek do prokuratury, ale go nie składa. Nie robi nic, by zabezpieczyć park na Kamionku przed nieodwracalną dewastacją – dodawała.

Jak czytamy w oświadczeniu przesłanym nam przez firmę współpracującą z inwestorem, działka jest w całości objęta ochroną konserwatorską, więc jej zabudowa jest możliwa wyłącznie pod warunkiem uzyskania zgody Mazowieckiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków oraz tylko w części przeznaczonej w Miejscowym Planie Zagospodarowania Przestrzennego.

Ma to oznaczać, że w 30 proc. powierzchni działka nie może i nie będzie mogła być zabudowana. „Oba te warunki były spełnione od momentu zakupu działki i nadal są spełnione” – podkreślono.

Dodano, że zabudowywany obecnie fragment działki przez lata był wykorzystywany do wyprowadzania psów, a także nielegalnego porzucania odpadów komunalnych i śmieci. „Z oczywistych powodów upodobali sobie to miejsce zwolennicy picia alkoholu na świeżym powietrzu. Od dnia zakupu drzewa niebezpieczne są monitorowane. Teren jest systematycznie sprzątany, trawa koszona” – zaznaczono.

Z kole prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski 21 września stwierdził, że cała sprawa powinna zostać wyjaśniona. "Podjąłem decyzję o złożeniu zawiadomienia do prokuratury ws. sprzedaży działki na Kamionku z 2016 roku" – napisał na Twitterze.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej