RAPORT

Imigranci na granicy z Białorusią

Finał poszukiwań Macieja Aleksiuka. Ciało pływało w Odrze

Mężczyzna miał 20 lat (fot.  (fot.Wodna Służba Ratownicza/Marcel Korkuś/Zaginieni przed laty)
Mężczyzna miał 20 lat (fot. (fot.Wodna Służba Ratownicza/Marcel Korkuś/Zaginieni przed laty)

Z Odry na wysokości wrocławskiego Kozanowa służby wyłowiły w sobotę rano ciało mężczyzny. Okazało się, że to poszukiwany od tygodnia 20-letni Maciej Aleksiuk, który zaginął po wyjściu z jednego z klubów. Na miejscu jest prokurator. Trwają oględziny zwłok.

Zaginięcie Macieja Aleksiuka. Wiadomo, co wydarzyło się w klubie

Wiadomo już, co stało się we wrocławskim klubie X-Demon, gdzie przed zaginięciem bawił się 20-letni Maciej Aleksiuk. Według nieoficjalnych...

zobacz więcej

– To niestety poszukiwany Maciej Aleksiuk – potwierdził płetwonurek Marcel Korkuś, który brał udział w poszukiwaniach. Ciało chłopaka trafi teraz do zakładu medycyny sądowej we Wrocławiu. Wówczas będzie wiadomo, co było przyczyną zgonu.

Na ciało mężczyzny natrafił przypadkowy przechodzień. Na brzegu rzeki rozłożono namiot, na miejscu jest prokurator.

Maciej Aleksiuk pochodził z Roztoki pod Świdnicą. Zaginął w nocy z minionego piątku na sobotę. 20-latek był studentem Szkoły Głównej Służby Pożarniczej w Warszawie.

W jego poszukiwania zaangażowanych było wiele osób. Wcześniej służby przeczesywały odcinek Odry, lecz wówczas na nic nie natrafiono.

Wcześniej media informowały, że w klubie X-Demon, gdzie widziano go po raz ostatni, został uderzony przez pracownika ochrony. Media donosiły też o nagraniu z miejskiego monitoringu, który zarejestrował ostatnie chwile 20-latka.

Maciej po wyjściu z klubu zataczał się, podszedł do niego mężczyzna w czarnej kurtce, którego danych dotąd nie ustalono. W opinii śledczych to właśnie on mógł być kluczem do rozwiązania tej zagadki.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej