RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

„Wszystkie drogi prowadzą do Tuska”. Popłoch w Platformie

Afera Nowaka zatacza szerokie kręgi. Czy dosięgnie jego partyjnych kolegów? (fot. Lukasz Dejnarowicz)
Afera Nowaka zatacza szerokie kręgi. Czy dosięgnie jego partyjnych kolegów? (fot. Lukasz Dejnarowicz)

W przypadku kampanii Małgorzaty Kidawy-Błońskiej, na którą poszło prawie 8 mln zł, wszystkie decyzje podejmował Sławomir Nowak. Wielu w Platformie się zastanawia, na co szły te pieniądze; z tego może być niezła afera – powiedział tygodnikowi „Wprost” anonimowy polityk Platformy Obywatelskiej.

Sąd zdecydował ws. aresztu dla byłego prezesa Orlenu

Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa uwzględnił wniosek o areszt byłego wiceprezesa PGE. Były wiceprezes PKN Orlen będzie odpowiadał z wolnej stopy....

zobacz więcej

„Wprost” podaje, że wśród polityków największej partii opozycyjnej panuje przekonanie, „że jedyne, co mogłoby pogrążyć partię, to duży skandal dotyczący starej gwardii PO”.

„Dziś kierownictwo PO zamarło. Nie ma pomysłów na nowe otwarcie. Chce trwać w bezruchu, bo poparcie nie spada. A nie spada przez to, że Platforma jest największą partią opozycyjną wobec PiS-u. Popłoch wzbudzają jednak doniesienia o kolejnych zatrzymaniach w sprawie Nowaka. Ludzie boją się, że pogrąży nas tak duża afera, jak kiedyś SLD pogrążyła afera Rywina” – powiedział rozmówca gazety.

Dodał, że partia mogłaby się zachwiać w posadach, gdyby przestępstwa Nowaka powiązano z Tuskiem.

„Nowak ma być dla PiS-u wyjściem na Tuska. Szukają czegoś na Donalda. Dlatego doszło do zatrzymań ludzi bliskich Tuskowi, takich jak były szef PKN Orlen. Poza tym sprawa dotyczy wręczania Sławomirowi Nowakowi korzyści majątkowych w czasie, gdy był on szefem gabinetu politycznego premiera Donalda Tuska oraz ministrem transportu i budownictwa w jego rządzie. Wszystkie drogi prowadzą do Tuska” – powiedział rozmówca gazety.

Teraz – czytamy – politycy tej partii żałują, że dali Nowakowi kierować kampanią Kidawy-Błońskiej. „W przypadku kampanii Kidawy, na którą poszło prawie 8 mln zł, wszystkie decyzje podejmował Sławomir Nowak. Wielu w Platformie się zastanawia, na co szły te pieniądze. Z tego może być niezła afera” – mówi anonimowy polityk PO.

W związku z aferą Nowaka, która zatacza coraz to szersze kręgi, lider PO Borys Budka chce się odciąć od „starych” polityków PO. „Budka widzi, że zaczyna się robić gęsto wokół byłych liderów Platformy: Nowaka, Tuska, być może niedługo Schetyny; chce to wykorzystać na swoją korzyść” – mówi inna osoba.

Budka ma też rozważać rebranding ugrupowania, jak SLD.

źródło:
Zobacz więcej