RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Niemieckie radio przeprasza: Barley chce głodzić tylko Orbana

„Przejaskrawiliśmy” – wyjaśnia teraz Radio Niemcy (fot. Leber\ullstein bild via Getty Images)

Po oburzeniu wywołanym zacytowanymi na stronie Radia Niemcy (Deutschlandfunk) słowami niemieckiej wiceprzewodniczącej PE o „zagłodzeniu Polski i Węgier” na stronie rozgłośni pojawiła się nowa wersja artykułu oraz przeprosiny za błędny cytat.

„Oburzające, najgorsze skojarzenia historyczne”. Reakcje na niemieckie „zagłodzić Polskę”

„Mój dziadek jako dziecko został wywieziony na roboty do Niemiec, gdzie często nie miał co jeść. Dzisiaj usłyszał, że niemiecka polityk proponuje...

zobacz więcej

„Uwaga redakcji: w pierwszej wersji dokonując przejaskrawienia błędnie przekazaliśmy wypowiedź Katariny Barley. Poprawiliśmy ten błąd i prosimy o wybaczenie” – czytamy (w czwartek, 1 października wieczorem) na stronie Deutschlandfunk pod artykułem na temat stanowiska niemieckiej polityk, wiceprzewodniczącej Parlamentu Europejskiego, odnośnie rzekomego łamania praworządności w Polsce i na Węgrzech.

Redaktorzy Radia Niemcy nie wyjaśnili, na czym polegało „przejaskrawienie”, ale z treści zniknął fragment „Staaten wie Polen und Ungarn müssten finanziell ausgehungert werden” – „Państwa takie jak Polska i Węgry muszą zostać finansowo zagłodzone”. Jedynie w tytule czytamy: „Wiceprzewodnicząca EU [sic! – portal tvp.info]: „zagłodzić finansowo Orbana”.

W tekście pozostała wskazówka, która wcześniej dotyczyła „zagłodzenia Polski i Węgier”, mianowicie, że należy wykorzystać w tym celu, jako „dźwignię” fundusze unijne.

Słowa o „zagłodzeniu Polski” (Węgry przez większość wojny nie były okupowane) wypowiedziane przez niemiecką polityk wywołały oburzenie w Polsce. Rzecznik rządu i szef kancelarii premiera zażądali od Barley oficjalnych przeprosin, zaś internauci przypominali gehennę swoich krewnych, którzy, o ile udało im się uratować przed śmiercią z rąk Niemców, byli przez nich właśnie głodzeni. Aktualizacja tekstu na stronie Deutschlandfunk sugeruje, że redakcja wzięła winę na siebie.



źródło:
Zobacz więcej