RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

„Oburzające, najgorsze skojarzenia historyczne”. Reakcje na niemieckie „zagłodzić Polskę”

Wywieźliście mojego dziadka na roboty, głodował. Powiedz mu to w oczy nazi kretynko – napisała do Barley jedna z internautek (fot. Simone Kuhlmey/Pacific Press/LightRocket via Getty Images)

„Mój dziadek jako dziecko został wywieziony na roboty do Niemiec, gdzie często nie miał co jeść. Dzisiaj usłyszał, że niemiecka polityk proponuje »zagłodzenie Polski«. Powiedz mu to w oczy, nazi kretynko” – napisała jedna z internautek oburzona słowami niemieckiej wiceprzewodniczącej PE, Katariny Barley. Ostro reagują na oburzające słowa polityk zza Odry przedstawiciele polskiego rządu.

Jako „oburzającą i przywołującą najgorsze skojarzenia historyczne” ocenili wypowiedź Katariny Barley – jak sama o sobie pisze „feministki i socjaldemokratki” – rzecznik rządu Piotr Müller i szef kancelarii premiera, Michał Dworczyk.

Obaj podkreślili, że Polska oczekuje oficjalnych przeprosin.

Niemiecka wiceprzewodnicząca PE propozycję „finansowego zagłodzenia państw, takich jak Polska i Węgry” poprzez zmniejszenie dostępu do funduszy unijnych uzasadnia koniecznością „obrony praworządności”. Zdaniem byłego szefa polskiej dyplomacji to po prostu „ideologiczna broń”. Słowami Niemki wygłoszonymi w rocznicę ostatnich dni Wojny Obronnej, gdy Wehrmacht, dopuściwszy się już zbrodni wojennych, wkraczał do Warszawy, a nad Bugiem witał swoich sojuszników z Moskwy, oburzyły wielu Polaków. Zwrócono również uwagę na przemilczanie ataku Niemki na Polskę w mediach, które określały siebie jako „wolne”. Pomysł głodzenia Polski spodobał się osobom prowadzącym profile sympatyzujące z opozycją.

źródło:
Zobacz więcej