RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Dulkiewicz porównała Polskę do III Rzeszy. „Kwestia nienawiści do własnej ojczyzny”

Powiedzieć, że jest to skandal i hańba, to powiedzieć bardzo mało. Można się tylko zastanawiać, czy to jest kwestia jakiejś daleko posuniętej oikofobii – mówił zastępca rzecznika prasowego Prawa i Sprawiedliwości Radosław Fogiel, odnosząc się wypowiedzi prezydent Gdańska. Kilka dni temu niemieckie radio Deutschlandfunk wyemitowało audycję, w której Aleksandra Dulkiewicz oceniła, że wolność w Polsce „jest zabierana po kawałku, to jest przerażające – przecież tak było w III Rzeszy”. Mówiła też, że jej mama często płacze, twierdząc, że obecnie jest „gorzej niż za komuny”.

Dulkiewicz ostro o Polsce w niemieckim radiu. „Moja mama płacze”

– Moja mama czasem płacze i mówi: Boże, teraz jest gorzej niż za komuny! – takie słowa prezydent Gdańska Aleksandry Dulkiewicz słychać na jednym z...

zobacz więcej

Aleksandra Dulkiewicz powiedziała niemieckiej stacji radiowej, że „obecna władza wykorzystuje swoją siłę, ustawy przepycha przemocą, nie szanuje praw człowieka”. Prezydent Gdańska przekonywała, że wolność w Polsce jest obecnie odbierana tak, jak działo się to w III Rzeszy.

Radosław Fogiel w rozmowie z dziennikarzem TVP Info powiedział, że był zaskoczony tą wypowiedzią. – Muszę przyznać, że kiedy o tym usłyszałem – może to nie najlepsza cecha dla kogoś, kto zajmuje się komentowaniem różnych spraw, – ale odjęło mi mowę i zabrakło mi słów – wyznał.

– Powiedzieć, że jest to skandal i hańba, to powiedzieć bardzo mało. Można się tylko zastanawiać, czy to jest kwestia jakiejś daleko posuniętej oikofobii – mówił Fogiel. Oikofobia to termin, który oznacza niechęć do własnego społeczeństwa oraz do jego wartości.

Zastępca rzecznika prasowego PiS zastanawiał się także, czy to jest forma „nienawiści do własnej ojczyzny ze strony pani Dulkiewicz; czy jest to kompletny brak jakiejkolwiek wiedzy historycznej; czy są to jakieś daleko posunięte niedobory innego rodzaju, które jednak powinny stawiać w wątpliwość jej kompetencje do sprawowania funkcji samorządowej”.

– Po pierwsze: jest to de facto negowanie dramatu i horroru II wojny światowej. Odkładając już na bok, że pani Dulkiewicz najwyraźniej myślała, że w ten barwny sposób skrytykuje polski demokratycznie wybrany rząd – mówił. Jak ocenił, „jest to po prostu negacjonizm, jeśli chodzi o zbrodnie II wojny światowej”.

Według niego, „wiele instytucji, również reprezentujących Żydów, powinno zabrać głos w tej sprawie, bo to jest deprecjonowanie tragedii II wojny światowej”.

Płażyński ostro do Dulkiewicz: Może czas wyemigrować?

Prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz w niemieckich mediach porównała Polskę do państwa nazistowskiego i komunistycznego. – To plucie na groby...

zobacz więcej

– Druga rzecz: mówienie czegoś takiego w niemieckich mediach jest wpisywaniem się w bardzo niedobrą politykę historyczną państwa niemieckiego na przestrzeni ostatnich lat, to znaczy – rozmywania, rozmiękczania winy Niemiec za II wojnę światową – zauważył Radosław Fogiel w rozmowie z TVP Info.

– I trzecia sprawa: ja mam wrażenie, że to jest wyraz – już bardzo tym razem dobitny i namacalny – sposobu myślenia środowiska, z którego wywodzi się pani Dulkiewicz – stwierdził zastępca rzecznika PiS.

Jak wyjaśniał, „wielokrotnie w jej głosie i bliskich jej polityków opozycyjnych słyszeliśmy takie półżartobliwe nawiązania do okopania się na stanowisku samorządowym w mieście, które popiera opozycję; nawiązania do historii wolnego miasta Gdańska”.

– To też jest rzecz niedopuszczalna. Wiemy, czym było wolne miasto Gdańsk; wiemy, kto nim zarządzał; wiemy, jak witano tam niemieckiego okupanta. Jeżeli komuś przychodzi do głowy odwoływanie się do tych tradycji w Gdańsku, to również nie powinien – moim zdaniem – pełnić polskich funkcji państwowych – ocenił Radosław Fogiel.

źródło:
Zobacz więcej