RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Wiceszefowa PE: Zaprowadzimy rządy prawa. Polskę i Węgry trzeba zagłodzić finansowo

Wiceprzewodnicząca PE o możliwości zablokowania funduszy unijnych (fot. PAP/Wolfgang Kumm/DPA)

Wiceprzewodnicząca Parlamentu Europejskiego skandalizuje. Katarina Barley wezwała do „finansowego zagłodzenia” Węgier i Polski. – Praworządność jest nieustannie łamana, dotacje unijne są skutecznym sposobem wywierania presji – powiedziała w Deutschland Funk.

Tarczyński: Mogą mnie nazywać homofobem, faszystą, a nawet żyrafą

„Nie dotykają mnie obelgi lewicowych ekstremistów. (…) Mogą mnie nazywać homofobem, faszystą, a nawet żyrafą. To tylko KŁAMLIWE SŁOWA” – napisał na...

zobacz więcej

W wywiadzie udzielonym radiu Deutschland Funk Barley mówiła o kwestii powiązania praworządności z funduszami unijnymi, która będzie dyskutowana w czwartek o 17 w Parlamencie Europejskim.

– Zawsze potrzebne są konsekwencje finansowe, aby te naruszenia praworządności miały jakiekolwiek konsekwencje. Jeśli „tylko”, w cudzysłowie, zniesiona zostanie niezawisłość sądownictwa, ale żadne fundusze Unii Europejskiej nie zostaną zamrożone, to wydaje się, że UE nie może interweniować, a nie o to chodzi – powiedziała. – Chcieliśmy mieć ogólny mechanizm: każdy, kto nie przestrzega wartości Unii Europejskiej, może również zostać ukarany finansowo – dodała Barley.

Pytana, czy jest zwolenniczką zablokowania funduszy Polsce i Węgrom, odpowiedziała: „Nie jesteśmy skupieni na żadnej konkretnej propozycji”.
br> – Zawsze trzeba być skłonnym do kompromisu, ale zaznaczyliśmy, że potrzebujemy skutecznego mechanizmu. Jeśli zawsze będziemy ulegać Orbánowi i Kaczyńskiemu, to będzie to ładnie wyglądało, ale nie będzie skuteczne. W ten sposób stracimy ostatnią szansę, jaką mamy – oceniła.

– Obecnie negocjujemy budżet na najbliższych siedem lat i to dużo pieniędzy. Polska i Węgry chcą dostać pieniądze, żyją z pieniędzy europejskich. Jeśli nie uda nam się teraz zaprowadzić rządów prawa, kiedy to zrobimy? – mówiła Barley.

– Musimy teraz obrać kurs na siedem lat. Jeśli teraz zrezygnujemy z rządów prawa, to przez następnych siedem lat będziemy mieli w UE warunki, których nie chcą również nasi obywatele, ponieważ nasze pieniądze z podatków trafią wtedy do reżimów takich jak te Orbána i Kaczyńskiego – przekonywała.

Jak oceniła, Orbán i Kaczyński chcą nadal korzystać z unijnych funduszy, ale „zamieniają swoje kraje w demokracje, które nie mają już nic wspólnego z wartościami UE”.

Rząd Węgier zablokowany na Twitterze. Zaskakujący zbieg okoliczności

Dostęp do konta rządu Węgier na Twitterze o nazwie About Hungary został zawieszony przez pomyłkę – poinformował Twitter w odpowiedzi na pytanie...

zobacz więcej

W czwartek po południu komisja wolności obywatelskich PE będzie dyskutowała o mechanizmie uzależniającym dostęp do środków unijnych od przestrzegania praworządności. Eurodeputowani omówią też raport KE dotyczący stanu rządów prawa w Unii Europejskiej.

Jak poinformowały służby prasowe europarlamentu, w dyskusji, która zacznie się przed godz. 17, weźmie udział komisarz sprawiedliwości Didier Reynders.

W środę Komisja Europejska przedstawiła pierwszy w historii raport dotyczący praworządności we wszystkich państwach członkowskich. Oceniła w nim działanie systemu sprawiedliwości, ramy antykorupcyjne, wolność i pluralizm mediów, a także kwestie instytucjonalne związane z systemem kontroli i równowagi władz.

W przypadku Polski KE wskazała na zastrzeżenia we wszystkich obszarach na czele z reformami wymiaru sprawiedliwości wprowadzanymi w ostatnich latach.

Polska i Węgry skrytykowały ten dokument. We wspólnym oświadczeniu ministerstw sprawiedliwości Polski i Węgier napisano, że raport Komisji Europejskiej dotyczący praworządności budzi poważne zastrzeżenia co do jego koncepcji, metodologii, źródeł oraz treści. Warszawa i Budapeszt podkreślają, że nie może on służyć za podstawę dalszych dyskusji na temat praworządności w UE.

źródło:
Zobacz więcej