RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

MSZ: Wzywamy władze rosyjskie do uwolnienia Jurija Dmitrijewa

Sąd Najwyższy Karelii na północy Rosji drastycznie zaostrzył wyrok, wydany przez sąd niższej instancji, na historyka Jurija Dmitrijewa (fot. Reuters)

Polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych wezwało władze rosyjskie do „bezwarunkowego i natychmiastowego uwolnienia” historyka Jurija Dmitrijew, który skazany został na 13 lat kolonii karnej. Resort oświadczył, że „Rzeczpospolita Polska potępia zastraszanie niezależnych badaczy i przedstawicieli społeczeństwa obywatelskiego”.

Putin jak Breżniew. Każe wierzyć Rosjanom w iluzję

Gdy w styczniu Władimir Putin ogłaszał, że ma zamiar rozpisać referendum w sprawie zmian w konstytucji, które pozwolą mu wydłużyć sprawowanie...

zobacz więcej

Sąd Najwyższy Karelii na północy Rosji drastycznie zaostrzył wyrok wydany przez sąd niższej instancji. Zgodnie z wnioskiem prokuratury sąd podniósł historykowi Stowarzyszenia Memoriał Jurijowi Dmitrijewowi wymiar kary z 3,5 roku do 13 lat kolonii karnej. Sąd niższej instancji wydał wyrok w lipcu. Dmitrijew miał wyjść na wolność w listopadzie, ponieważ spędził już ponad trzy lata w areszcie śledczym.

„Rzeczpospolita Polska potępia zastraszanie niezależnych badaczy i przedstawicieli społeczeństwa obywatelskiego. Pozbawienie prawa do sprawiedliwego procesu i obrony, a w efekcie skazanie w procesie odwoławczym historyka Jurija Dmitrijewa na 13 lat pobytu w kolonii karnej przeczy międzynarodowym zobowiązaniom Federacji Rosyjskiej” – czytamy w komunikacie opublikowanym w środę przez biuro rzecznika prasowego MSZ.

„Wzywamy władze rosyjskie do jego bezwarunkowego i natychmiastowego uwolnienia” – apeluje resort spraw zagranicznych. Jak zaznaczono, „nieustające represje wobec niezależnych historyków nie zafałszują faktów historycznych”.

„Pamięć o zbrodniach totalitarnego reżimu jest moralnym obowiązkiem jego spadkobierców, a zarazem stanowi niezbędny element przyszłego pojednania pomiędzy narodami” – oświadczyło ministerstwo.

Rosja: Prokuratura żąda 9 lat kolonii karnej dla historyka

Prokuratura zażądała 9 lat pobytu w kolonii karnej o zaostrzonym rygorze dla szefa karelskiego oddziału Stowarzyszenia Memoriał Jurija Dmitrijewa,...

zobacz więcej

Jurij Dmitrijew, rosyjski historyk i publicysta, bada zbrodnie z okresu stalinowskiego w Karelii. Od lat 90. XX wieku Dmitrijew prowadził poszukiwania miejsc pochówku ofiar represji stalinowskich. W 1997 roku odkrył masowe groby z lat 30. na uroczysku Sandarmoch niedaleko miasta Miedwieżjegorsk.

Rosjanin jest autorem wielu publikacji, w tym imiennych wykazów ofiar represji, w których zebrano dane tysięcy ludzi. Jest szefem karelskiego oddziału stowarzyszenia „Memoriał”, zajmującego się gromadzeniem oraz badaniem świadectw represji czasów ZSRR, a także upowszechnianiem wiedzy na ich temat.

Dmitrijew ma za sobą dwa procesy. Wyrok wydany w lipcu br. dotyczył oskarżeń o charakterze seksualnym wobec przybranej córki. Wcześniej, w 2016 roku, Dmitrijew został oskarżony o sporządzanie materiałów pornograficznych z udziałem osób nieletnich. Podstawą zarzutów były zdjęcia adoptowanej córki, zrobione – jak argumentowali obrońcy – do celów medycznych.

W pierwszym procesie Dmitrijew został uniewinniony, ale – podobnie jak obecnie – prokuratura odwołała się od wyroku do karelskiego Sądu Najwyższego, a sąd przyznał jej rację i nakazał ponowne postępowanie.

W 2015 roku Dmitrijew został odznaczony polskim Złotym Krzyżem Zasługi.

„Memoriał” uznaje obie sprawy karne wobec Dmitrijewa za całkowicie sfingowane, a zarzuty – za próbę zniszczenia reputacji działacza. W trakcie całego postępowania sądowego w obronie Dmitrijewa wypowiedziało się wiele osób publicznych w Rosji i za granicą, wystosowując w jego sprawie apele i listy otwarte.

źródło:
Zobacz więcej