RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

W PO rośnie krytyka wobec ruchu Trzaskowskiego. „Przenoszona ciąża” [WIDEO]

Wiceszef PO Tomasz Siemoniak skrytykował termin i okoliczności, w których startuje ruch obywatelski Rafała Trzaskowskiego. Politycy PO nerwowo reagują na pytania dotyczące inicjatywy. Dlaczego tak się dzieje? – Ten ruch jest polityczną „przenoszoną ciążą”. Dynamika gdzieś się zagubiła, w najbardziej odpowiednim do tego okresie Trzaskowski wyjechał na wakacje, co nie było dobrym pomysłem. Impet gdzieś się wytracił. Nie bardzo widzę, żeby ten ruch dało się w jakiś sposób zainicjować w październiku, trzy miesiące po wyborach – powiedział nam senator PSL Jan Filip Libicki.

Trzaskowski zapowiada podwyżki i cięcia. Obwinia o to rząd i epidemię

Dziś przyszedł trudny czas, w którym nie tylko Warszawa, ale wiele innych miast i gmin w Polsce musi zapłacić rachunek za działania rządu oraz za...

zobacz więcej

– Start dużego ruchu, Platforma była takim ruchem 20 lat temu, wymaga zupełnie innych warunków. Bliskości wyborów, a tego nie ma, bo mamy do wyborów parlamentarnych 3 lata. Uważam, że najważniejszym polem dzisiaj dla Rafała Trzaskowskiego jest prezydentura Warszawy – mówił w Radiu Zet wiceprzewodniczący Platformy Obywatelskiej Tomasz Siemoniak.

O te słowa i szczegóły związane z inauguracją ruchu Trzaskowskiego próbowaliśmy pytać polityków PO. – Wystartuje 10 października – zdradził poseł Marcin Kierwiński. O szczegółach nie chciał jednak informować, narzekając, że rejestrujemy rozmowę telefonem, a nie kamerą. – W Sejmie jesteśmy, o sejmowe sprawy proszę pytać – stwierdziła natomiast poseł Agnieszka Pomaska. – Co do ruchu Rafała Trzaskowskiego, Nowej Solidarności, najlepszym adresatem państwa pytań jest pan Rafał Trzaskowski – unikała odpowiedzi senator PO Magdalena Kochan. Rzecznik PO Jan Grabiec nie miał czasu na rozmowę z powodu spotkania.

– Przestraszyli się koledzy z Platformy Obywatelskiej, że ich towarzysz zacznie organizować strukturę poziomą wewnątrz obozu opozycyjnego i odbierze im palmę pierwszeństwa. W związku z tym dzisiaj już nie jest kandydatem najlepszym, jedynym, wspaniałym, bo przegrał wybory, tylko jest głównym rywalem, by walczyć o to, kto będzie dzierżył rząd dusz na opozycji – ocenił poseł Prawa i Sprawiedliwości Zbigniew Girzyński.

Kolejne kłopoty Trzaskowskiego. „Ruchu społecznego Czajka nie będzie” [WIDEO]

Po kryzysie wokół awarii oczyszczalni ścieków „Czajka” prezydent Warszawy poinformował o fatalnej sytuacji budżetowej miasta. Zapowiedział podwyżki...

zobacz więcej

Jaka będzie zapowiadana na 10 października inauguracja ruchu Trzaskowskiego? Spektakularna konwencja, spotkanie z wyborcami czy po prostu konferencja prasowa? – Ten ruch już funkcjonuje w sercach i umysłach ludzi. On powstał w trakcie procesu wyborczego. 10 milionów głosów osób, które zawierzyły Rafałowi Trzaskowskiemu. Myślę, że taki ruch społeczny nie potrzebuje biur, specjalnej organizacji, tylko potrzebuje pewnej formuły działania – odpowiedział poseł Koalicji Obywatelskiej Mirosław Suchoń.

Dlaczego politycy PO traktują ruch Trzaskowskiego jak „kukułcze jajo”? – Wcale się nie dziwię, bo najpierw były rozdmuchane emocje i nadzieja i naiwne myślenie, że 10 milionów Polaków, którzy głosowali na Rafała Trzaskowskiego, to wyborcy Platformy Obywatelskiej. Tak nie jest, żeby była jasność. Sugerowałbym zajmować się przede wszystkim Warszawą – argumentował poseł Lewicy Dariusz Wieczorek.

– Można odnieść wrażenie, że bieżące problemy, które wynikają z zarządzania Warszawą przygniotły ten ruch. Awarie „Czajki”, które raz po raz mamy w Warszawie, i wiele innych problemów, które obciążają Rafała Trzaskowskiego powodują, że ten ruch jest kompletnie niewiarygodny. Ktoś, kto nie potrafi zarządzać Warszawą, ma ciągle problemy i wpadki nie jest najbardziej wiarygodnym inicjatorem czy bohaterem nowego ruchu, który ma dać nadzieję Polakom. Słusznie się dzieje, że Platforma powoli wygasza ten ruch Rafała Trzaskowskiego – ocenił poseł PiS Arkadiusz Mularczyk.

– Widać wyraźnie, że emocjonalna zapowiedź Rafała Trzaskowskiego o stworzeniu nowej jakości w polskiej polityce staje się bardzo niewygodna dla samej Platformy. Tym bardziej, że Rafał Trzaskowski nie chce zrezygnować z bycia członkiem ścisłego kierownictwa PO i zająć się tworzeniem takiego apartyjnego, nowego ruchu obywatelskiego – powiedział senator PiS Jan Maria Jackowski.

źródło:
Zobacz więcej