RAPORT

DEBATA W PARLAMENCIE EUROPEJSKIM PO WYROKU TK

Dziennikarz dostał zakaz pisania o Bońku. Jest nowa decyzja

Prezes PZPN Zbigniew Boniek (fot. Forum/Mateusz Wlodarczyk)
Prezes PZPN Zbigniew Boniek (fot. Forum/Mateusz Wlodarczyk)

„Dostałem informację od prawników, że roczny zakaz pisania o Zbigniewie Bońku (nałożony na mnie skandaliczną decyzją sędziego Rafała Wagnera) został uchylony” – poinformował w środę na Twitterze dziennikarz śledczy Piotr Nisztor. Wcześniej zaskakującą decyzję wymiaru sprawiedliwości komentowało wielu publicystów i polityków.

Sprawa Bońka. Adwokat szefa PZPN grozi TVP procesem

„W przypadku niezastosowania się przez Państwa do żądań, (...) podejmę dalsze kroki prawne w celu ochrony słusznych praw Pana Zbigniewa Bońka,...

zobacz więcej

Dziennikarz Piotr Nisztor na łamach „Gazety Polskiej” opublikował w ostatnim czasie kilka tekstów o Zbigniewie Bońku, byłym piłkarzu, a obecnie prezesie PZPN. Artykuły miały dotyczyć m.in. powiązań z władzami komunistycznej Polski, SB, prześladowcami Jana Pawła II, a nawet uprawiania nepotyzmu poprzez wykorzystywanie stanowiska w Polskim Związku Piłki Nożnej.

Gdy „Gazeta Polska” opublikowała z kolei wydanie z artykułem Piotra Nisztora „Kapitan SB trzęsie polską piłką”, pojawiła się informacja o zaskakującym postanowieniu wymiaru sprawiedliwości. Przewodniczący I wydziału cywilnego Sądu Okręgowego w Warszawie sędzia Rafał Wagner 27 sierpnia miał zdecydować, że dziennikarz śledczy nie może odtąd publikować treści związanych ze Zbigniewem Bońkiem.

Prezes PZPN był pytany o tę sprawę m.in. w RMF FM.

– Mój próg odporności na krytykę jest bardzo wysoki i przez 64 lata nigdy nie zdarzyło mi się, bym przeciwko komukolwiek złożył pozew do sądu. Pan Piotr Nisztor i „Gazeta Polska” zrobili sobie jednak codzienny serial z nieprawdziwymi informacjami. Muszę dbać o siebie i dobre imię – zaznaczył Boniek.

Prowadzący rozmowę dziennikarz pytał jednak, czy nie mamy do czynienia z „klasyczną cenzurą prewencyjną”.

Ostry wywiad Bońka. Wiceminister: Niespotykana w UE cenzura wolnych mediów

Zbigniew Boniek udzielił wywiadu, w którym tłumaczył się z chwalenia w przeszłości gen. Jaruzelskiego i przekonywał, że był „solą w oczach SB”....

zobacz więcej

– Nie ma pan racji. O Bońku może pan pisać, ile i jak pan chce i może pan Bońka krytykować. Nie może pan jednak pisać, że Boniek jest związany ze służbami i mówić, że to wolność słowa. Boniek był solą w oczach służb ubeckich – zapewniał prezes PZPN.

Najwięcej emocji budził jednak fakt, że Nisztor otrzymał całkowity zakaz pisania o Bońku i aż na rok.

– Takiego orzeczenia blokującego działalność mediów nie było w Polsce po 1989 r., więc jest to powrót do najgorszych czasów polskiego sądownictwa – komentował w rozmowie z portalem tvp.info Sebastian Kaleta, wiceminister sprawiedliwości.

Z kolei prezes PiS Jarosław Kaczyński ocenił, że postanowienie „w pewnych aspektach przebija komunistyczną cenzurę”. – Ta decyzja jest wręcz niebywała, sprzeczna z konstytucją i ze zdrowym rozsądkiem – mówił.

Z kolei adwokat Zbigniewa Bońka Katarzyna Lejman napisała w piśmie skierowanym do TVP: „W przypadku niezastosowania się przez Państwa do żądań, (...) podejmę dalsze kroki prawne w celu ochrony słusznych praw pana Zbigniewa Bońka, obejmujące zarówno już zaistniałe naruszenia, jak i wszelkie ewentualne dalsze działania naruszające prawa i dobra osobiste mojego mocodawcy”. Była to reakcja prawniczki na relacjonowanie przez portal tvp.info i „Wiadomości TVP” sprawy zakazu pisania o Bońku, jaką wydał sąd.

W środę rano nowe informacje w całej sprawie przekazał Piotr Nisztor. Przekazano mu, iż roczny zakaz pisania o Zbigniewie Bońku został uchylony.

„W takim razie mogę z czystym sumieniem polecić dzisiejszą »Gazetę Polską« No i biorę się do pracy” – dodał.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej