RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Armenia mówi o śmierci pierwszego cywila w wyniku ataku Azerów

Dotychczas informacje na temat ofiar i rannych w konflikcie są rozbieżne (fot. PAP/EPA/ARMENIAN FOREIGN MINISTRY PRESS OFFICE / HANDOUT)

Armenia zgłosiła we wtorek pierwszą na swoim terytorium cywilną ofiarę śmiertelną konfliktu z Azerbejdżanem. MSZ w Erywaniu podało, że w wyniku azerskiego ostrzału artyleryjskiego i ataku dronów jedna osoba zginęła w mieście Wardenis.

Armenia: Turecki myśliwiec zestrzelił nasz samolot

Turecki myśliwiec F-16 zestrzelił we wtorek armeński samolot bojowy SU-25 nad terytorium Armenii, zabijając pilota – poinformowała rzeczniczka...

zobacz więcej

Armenia i Azerbejdżan we wtorek wzajemnie oskarżają się o ataki poza strefą konfliktu w Górskim Karabachu. W odpowiedzi na informacje o śmierci cywila Baku oświadczyło, że armia armeńska ostrzelała region Daszkesanu w Azerbejdżanie, czemu Erywań zaprzeczył.

Dotychczasowe informacje na temat ofiar i rannych w konflikcie są rozbieżne. Według Górskiego Karabachu zginęło 58 jego żołnierzy, a także dwoje cywilów. O 10 ofiarach wśród ludności cywilnej mówi prezydent Azerbejdżanu Ilham Alijew, tymczasem armeński rzecznik praw człowieka Arman Tatojan oświadczył, że czterech cywilów z Górskiego Karabachu zginęło, a kilkudziesięciu zostało rannych.

Z kolei ministerstwo obrony Armenii przekazało, że około 200 żołnierzy zostało rannych, lecz większość z nich doznała lekkich obrażeń i powróciła już do działań.

Górski Karabach w ogniu. Szef ONZ wzywa do deeskalacji konfliktu

Sekretarz generalny ONZ Antonio Guterres jest ogromnie zaniepokojony wznowieniem w niedzielę działań wojennych między Armenią a Azerbejdżanem w...

zobacz więcej

We wtorek pomoc Azerbejdżanowi zapowiedziała Turcja, która Górski Karabach uważa za teren okupowany przez separatystów związanych z Armenią.

– Turcja będzie w pełni zaangażowana w pomoc Azerbejdżanowi w odzyskaniu okupowanych ziem oraz w obronie jego praw i interesów na mocy prawa międzynarodowego – powiedział dyrektor ds. komunikacji w gabinecie prezydenta Fahrettin Altun.

Jego zdaniem Azerbejdżan „po prostu stara się zapewnić bezpieczeństwo ludności cywilnej w pobliżu linii frontu i wyzwolić okupowane ziemie”.

– Świat nie może sobie pozwolić na równe traktowanie agresora i pokrzywdzonego w imię tzw. zasady neutralności – powiedział Altun.

Walki w Górskim Karabachu. Armenia zwróciła się do ETPC

Armenia zwróciła się w poniedziałek do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka (ETPC), domagając się pilnie zastosowania środków tymczasowych wobec...

zobacz więcej

W poniedziałek władze Turcji oświadczyły, że Armenia „musi zaprzestać okupowania ziem w Azerbejdżanie” i – jak to ujęto – odesłać z powrotem „najemników i terrorystów”, których sprowadziła z zagranicy w celu zapewnienia stabilności w regionie Górskiego Karabachu.

W odpowiedzi na ten apel władze Rosji wezwały Ankarę do „zaprzestania dolewania oliwy do ognia”. Z kolei Unia Europejska stwierdziła, że sytuacja w regionie jest „bardzo niepokojąca” i jakąkolwiek ingerencję w konflikt uważa za „niedopuszczalną”.

Najnowsze walki między siłami Armenii i Azerbejdżanu rozpoczęły się w niedzielę rano i są najcięższe od 2016 roku. Starcia wywołują obawy o stabilność na Kaukazie Południowym.

źródło:

Zobacz więcej