RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Witek: Wartości i ideały Solidarności są uniwersalne

„Chciałabym by ta ludzka solidarność znowu się w nas odrodziła” (fot. PAP/Aleksander Koźmiński)

Wartości i ideały, które niosła za sobą Solidarność w 1980 r., to wartości uniwersalne; są wciąż żywe i bardzo ważne – mówiła w Lubinie w woj. dolnośląskim marszałek Sejmu Elżbieta Witek. Marszałek bierze tam udział w konferencji „Solidarność w Zagłębiu Miedziowym z perspektywy 40-lecia”.

Gliński: Lechu Kaczyński, jest przy tobie Solidarność

Lechowi Kaczyńskiemu kierunek zawsze wyznaczały solidarność, wolność, sprawiedliwość i godność, czyli Polska solidarna. Tym wartościom i marzeniom...

zobacz więcej

W przemówieniu inaugurującym konferencję Witek przypomniała narodziny Solidarności. – Wartości i ideały, które niosła za sobą Solidarność w roku 1980 r., a potem na przełomie 1988 i 89 r., to są wartości uniwersalne; są one wciąż żywe i bardzo ważne – mówiła.

Jak wspominała, w latach 80. ludzie czuli „chyba bardziej niż dziś wzajemną solidarność”. – Nie tylko tę związkową, ale ludzką solidarność; wiedzieliśmy, że możemy na sobie polegać. Chciałabym by ta ludzka solidarność znowu się w nas odrodziła, byśmy przekazywali ją kolejnym pokoleniom – mówiła Witek.

Dodała, że Solidarność lat 80. była wyjątkowym ruchem, który dziś „niczego nie stracił ze swojej ważności”.

Gliński: Solidarność była cudem

Polska Solidarność była cudem; w 1980 r. nastąpiła zmiana jakościowa w myśleniu o tym, że można pokonać komunizm - ocenił wicepremier, minister...

zobacz więcej

Marszałek podkreśliła, że pamięta dokładnie 1978 r., kiedy papieżem został kard. Karol Wojtyła. – Wiedzieliśmy, czuliśmy bardzo mocno, że coś musi się zmienić (…) Mieliśmy Ojca Świętego, który stał za nami, który dodał nam siły, wiary, a my potrzebowaliśmy się policzyć, ilu nas jest – mówiła Witek.

Marszałek przypomniała, że 26 sierpnia 1980 r. rozpoczął się strajk w zakładach komunikacji miejskiej we Wrocławiu. – To przyśpieszyło podpisanie porozumień na Wybrzeżu i dało impuls do działania; rozpoczęły się kolejne strajki, nie można było tego już zatrzymać. Czuliśmy wtedy olbrzymią solidarność, byliśmy razem – mówiła.

Dodała, że ludzie mieli wówczas te same, wielkie marzenia. – Chcieliśmy Polski, która będzie sprawiedliwa, nie myśleliśmy wówczas o całkowitej niepodległości – wydawało nam się to zupełnie niemożliwe w tamtym czasie – wspominała.

Witek wskazała, że w ciągu 16 miesięcy od powstania Solidarności ruch ten na Dolnym Śląsku zgromadził milion członków.

– Dolny Śląsk po Mazowszu był najsilniejszym regionem, ale on był silny nie tylko organizacyjnie, ale przede wszystkim intelektualnie. My bardzo szybko się tu organizowaliśmy – mówiła marszałek, która mieszka w Jaworze na Dolnym Śląsku, z którego pochodzi.

„Lech Kaczyński: Polak, patriota, przede wszystkim – człowiek Solidarności”

W Warszawie otwarto wystawę „Lech Kaczyński. Człowiek Solidarności 1949-2010”. – Ta wystawa to przypomnienie kogoś, o kim warto pamiętać. Polaka,...

zobacz więcej

Marszałek podkreśliła, że Solidarność lat 80. była ruchem wyjątkowym w skali świata. – Nigdy wcześniej takiego ruchu nie było; nie pierwszy raz Polacy pokazali całemu światu, że potrafią zrobić coś nadzwyczajnego – mówiła.

Witek wskazała też, że Solidarność początku lat 80. to była również intensywna działalność społeczna. – Chcieliśmy rozbudzić w społeczeństwie te same nadzieje, te same marzenia, które mieliśmy my, działacze Solidarności – mówiła.

Jej zdaniem to się udało. – Dlatego w stanie wojennym nie można nas było pokonać. Przekonaliśmy ludzi, że jesteśmy siłą i władza w końcu musi ustąpić – mówiła.

Marszałek wspomniała też manifestacje, które w Lubinie w 1982 r. zakończył się tragicznie. – Padły strzały, zginęło trzech ludzi, kilkadziesiąt osób zostało rannych – zbrodnia, która właściwie nie została nigdy osądzona – mówiła. Witek wspomniała też swoje aresztowanie w 1982 r.



Marszałek podkreśliła, że „warto było ponieść ofiarę” w latach 80., aby dziś „swobodnie wyrażać poglądy”.

– Żyjemy w wolnym, niepodległym kraju, ale też w kraju, w którym są problemy. Są nowe zagrożenia, które stają się początkiem wojny cywilizacyjnej i tutaj jest miejsce i rola do odegrania właśnie dla Solidarności i ludzi, którzy idee Solidarności w sobie wciąż noszą – mówiła.

źródło:

Zobacz więcej