RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Niemcy: 30 proc. homoseksualistów jest dyskryminowanych w pracy [WIDEO]

W przypadku osób transpłciowych odsetek ten jest jeszcze większy (fot. Artur Widak/NurPhoto via Getty Images, zdjęcie ilustracyjne)

Z opracowania Niemieckiego Instytutu Badań Gospodarczych (DIW) i Uniwersytetu w Bielefeld wynika, że 30 procent homoseksualistów w Niemczech doświadcza dyskryminacji w życiu zawodowym – informuje Deutsche Welle. W przypadku osób transpłciowych jest to 40 procent. Jedna trzecia osób przemilcza swoją orientację wobec kolegów.

Spurek dziękuje ambasadorom. „Rządy innych państw muszą uczyć polski rząd”

„Za gest solidarności” podziękowała europosłanka Sylwia Spurek ambasadorom, którzy zasugerowali Polsce łamanie praw człowieka przedstawicieli...

zobacz więcej

Bernhard Franke, który kieruje rządową agencją przeciwdziałania dyskryminacji, uważa, że „liczby te pokrywają się z tym, co wiemy z naszych własnych ankiet oraz z praktyki doradczej”. Według niego osoby homoseksualne i biseksualne w życiu zawodowym doświadczają mobbingu, a także napastowania seksualnego, dlatego ukrywają swoją tożsamość seksualną. Franke podkreśla, że z dyskryminacją szczególnie często spotykają się osoby transpłciowe.

Doświadczenia mobbingu również nie należą do rzadkości. Przykłady to - zdaniem Frankego - nieodpowiednie zainteresowanie życiem prywatnym i seksualnym takich osób, naśladowanie albo przedrzeźnianie, brak zgody na korzystanie z toalet zgodnie z tożsamością płciową. „Firmy powinny podkreślać i wspierać różnorodność, a nie ją ukrywać” – uważa Franke.

Minister obrony Niemiec Annegret Kramp-Karrenbauer zamierza przedłożyć projekt ustawy, która zagwarantuje odszkodowania za prześladowanie na tle orientacji seksualnej wśród żołnierzy Bundeswehry. Do takich prześladowań dochodziło systematycznie w latach 1955-2000 - wynika z najnowszego raportu niemieckiego resortu obrony.

„Uprzedzenia wobec osób nieheteronormatywnych mają w RFN długą tradycję. Do roku 1969 obowiązywała w Niemczech ustawa penalizująca homoseksualizm, pochodząca jeszcze z czasów cesarstwa, a zaostrzona w czasach nazizmu. Paragraf 175 kodeksu karnego przewidywał karę więzienia. W 1957 roku Federalny Trybunał Konstytucyjny uznał to za obowiązującą normę prawną. Także NRD włączyła ją do swojego systemu prawnego. Dopiero w lutym 2001 roku pary homoseksualne dostały takie same prawa jak związki heteroseksualne” – przypomina Jens Thurau z Deutsche Welle.

Premier: Tolerancję mamy w DNA

Tolerancja należy do polskiego DNA, nikt nas jej nie musi uczyć; zgadzam się z listem ambasadorów, że szacunek należy się każdej osobie, zupełnie...

zobacz więcej

W 2017 roku niemiecki parlament zdecydował o legalizacji małżeństw jednopłciowych. Przed głosowaniem kanclerz Angela Merkel opowiedziała się za pozostawieniem każdemu posłowi wolnego wyboru co do decyzji. Sama kanclerz zagłosowała przeciw ustawie.

– Dla mnie małżeństwo w rozumieniu ustawy zasadniczej jest relacją kobiety i mężczyzny, dlatego nie zgodziłam się z projektem tej ustawy – powiedziała Merkel po głosowaniu.

Temat homoseksualizmu ciągle wzbudza w Niemczech dyskusje. W ubiegłym tygodniu głośno było o wywiadzie, jakiego dziennikowi „Bild” udzielił polityk CDU, Friedrich Merz.

Zapytany, czy miałby zastrzeżenia, gdyby homoseksualista został kanclerzem Niemiec, odparł, że nie, ale potem dodał: – Sprawa orientacji seksualnej nie powinna interesować opinii publicznej. Jak długo odbywa się to w ramach ustawowych i nie dotyczy dzieci – dla mnie w tym miejscu przebiega absolutna granica – nie jest to tematem do publicznej dyskusji.

„Krytycy pytali, dlaczego były szef frakcji parlamentarnej CDU ma skojarzenia z ochroną dzieci i możliwym łamaniem prawa, myśląc o homoseksualistach” – pisze Jens Thurau na portalu Deutsche Welle.

źródło:
Zobacz więcej