RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Trzaskowski zapowiada podwyżki i cięcia. Obwinia o to rząd i epidemię

Rafał Trzaskowski (fot. PAP/Piotr Nowak)

Dziś przyszedł trudny czas, w którym nie tylko Warszawa, ale wiele innych miast i gmin w Polsce musi zapłacić rachunek za działania rządu oraz za skutki epidemii – stwierdził Rafał Trzaskowski na nagraniu opublikowanym na Twitterze, wspominając m.in. o podwyżce opłat za parkowanie. Jeszcze niedawno prezydent stolicy mówił, że „nie ma zgody” na podwyższenie podatków czy kolejne daniny.

W Warszawie powstanie hostel dla osób LGBT. Są decyzje Trzaskowskiego

W stolicy powstanie hostel do osób LGBT+, ale w nieokreślonej przyszłości – wynika z odpowiedzi udzielonej przez ratusz w imieniu prezydenta...

zobacz więcej

W kampanii prezydenckiej Rafał Trzaskowski na wiecu w Płocku zapowiadał, że „nie ma zgody” na podwyższenie podatków czy kolejne daniny. Teraz mówi jednak o kolejnych podwyżkach czekających mieszkańców Warszawy oraz odkładaniu w czasie niektórych inwestycji.

W tym roku mowa była już o podwyżce opłat za wywóz śmieci (połączonych z cennikiem dostawy wody) i parkowanie – od początku września rozszerzono też Strefę Płatnego Parkowania Niestrzeżonego o kolejne dzielnice.

Okazuje się, że to nie koniec. Prezydent Trzaskowski zapowiedział także podwyżkę cen biletów komunikacji miejskiej. – Niektóre miasta już podnoszą ceny biletów komunikacji miejskiej nawet o 30-40 proc. – powiedział Trzaskowski.

Wyjaśnił, że taryfa w stolicy zostanie poddana weryfikacji od 2021 r. – Dyskutujemy o tym z radnymi, żeby zrekompensować chociażby koszty drożejącego prądu – wyjaśnił prezydent Warszawy, cytowany przez „Gazetę Wyborczą”.

Zapowiedział też „odłożenie w czasie” kilku kluczowych inwestycji, w tym poprowadzenia linii tramwajowej na Gocław oraz na trasie Wilanów-Dworzec Zachodni czy budowy (zapowiadanej od 2006 roku) obwodnicy Śródmieścia. O rok, do 2023, przesunięte ma być także ukończenie II linii metra na Bródno.

Na nagraniu opublikowanym w mediach społecznościowych Rafał Trzaskowski po raz kolejny obwinia o ten stan rzeczy rząd. Przekonuje, że podwyżki i cięcia są także konsekwencją epidemii koronawirusa.

– W tym i kolejnych latach odczujemy konsekwencje kryzysu finansowego, wynikającego z epidemii koronawirusa. Trudną sytuację pogłębiają nietrafione decyzje rządu, przez które samorządy mają coraz mniej przychodów z podatków PIT i CIT – ocenia prezydent Warszawy.

źródło:
Zobacz więcej