RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

„Wszyscy jesteśmy współodpowiedzialni za sytuację w państwie”. Ziobro o umowie koalicyjnej [WIDEO]

– Wszyscy jesteśmy współodpowiedzialni za sytuację w państwie i ta odpowiedzialność w dużym stopniu, sądzę, też zaważyła na tym, że udało nam się ostatecznie podpisać porozumienie – ocenił minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro i lider Solidarnej Polski pytany w programie „Gość Wiadomości” o podpisaną w sobotę nową umowę koalicyjną Zjednoczonej Prawicy.

Kaczyński, Morawiecki, Ziobro i Gowin. Wspólne oświadczenie liderów Zjednoczonej Prawicy

Chciałem podziękować naszym kolegom i powiedzieć, że się bardzo, bardzo cieszę. Przed nami dobra przyszłość – powiedział prezes PiS Jarosław...

zobacz więcej

– To nie jest czas na kłótnie i konflikty, które prowadziłyby do nowych wyborów; umówiliśmy się zresztą w najbliższym czasie na spotkanie programowe. Myślę, że to jasny i czytelny sygnał, który został przekazany Polakom w czasie spotkania na Nowogrodzkiej, gdy podpisaliśmy umowę i wskazaliśmy, że przez kolejne trzy lata chcemy realizować uzgadniany w ramach kompromisów dobry program dla Polski – powiedział Zbigniew Ziobro w TVP Info.

Jak zauważył, „to nie jest czas na kłótnie i konflikty, które prowadziłyby do nowych wyborów”. – Mądrość nakazuje budować koalicje po to, by można było być skutecznym w realizacji 80 proc. swoich zamierzeń zamiast stawiać sprawy na ostrzu noża i w konsekwencji zrealizować zero, bo rozbicie większości w Sejmie spowodowałoby, że każda z partii znalazłaby się w takiej samej sytuacji: nie mogłaby skutecznie rządzić, realizować własnego programu i własnych celów.

Pytany, co najbardziej poróżniło koalicjantów, Ziobro odpowiedział, iż „wydaje się, że jednak sprawy programowe miały charakter zasadniczy”. – Brak być może wcześniej wystarczająco długiej rozmowy – dodał.

– Jest też faktem, że przed nami jest wiele kolejnych zmian, które musimy wprowadzać i niektóre z nich mogą faktycznie prowadzić do pewnych różnic w postrzeganiu i celów, i sensów wprowadzenia takich lub innych rozwiązań ustawowych. Do tego potrzebny jest dialog i pokazaliśmy, że potrafimy rozmawiać, potrafimy zawierać kompromisy, które nie zawsze są łatwe, ale one są konieczne – mówił Ziobro.

– Umówiliśmy się zresztą na spotkanie w najbliższym czasie też i programowe - dalsze rozmowy nad szczegółami realizacji programu tej dobrej zmiany dla Polski przez kolejne trzy lata – zapewnił.

Niszczyła furgonetkę pro-life. Teraz żali się, że została poszkodowana

Maja Wojdyło, aktywistka społeczna z Gdańska próbowała zamazać sprayem napisy na furgonetce należącej do Fundacji Pro-Prawo do Życia. Kierowca...

zobacz więcej

Zapytany, czy istnieje konflikt „na linii Ziobro – Morawiecki” odpowiedział, że „w profesjonalnej polityce nie ma czegoś takiego, jak malowane przez niektóre media konflikty osobiste i personalne animozje”.

– W profesjonalnej polityce, jeśli są ludzie odpowiedzialni, którzy zdają sobie sprawę z powagi decyzji, jakie podejmują, to są skazani na współpracę i dialog, i zdarza się też tak, że są między nimi różnice – powiedział Ziobro.

– Mogę powiedzieć, że premier Morawiecki jest bardzo doświadczonym bankowcem, bardzo doświadczonym człowiekiem w obszarze ekonomii, jego wiedza zwłaszcza w czasie pandemii jest niezwykle cenna i współpracujemy. W wielu wypadkach zgadzamy się, wspólnie popieramy ustawy i zmiany w kraju, są też między nami czasami różnice poglądów i zdań. Dobrze, żebyśmy mogli sobie o tym zawsze uczciwie zakomunikować – powiedział Ziobro.

Według niego, „tego rodzaju profesjonalna, dobra współpraca była i jest możliwa”. – I wierzę w nią przez najbliższe trzy lata, pomiędzy Solidarną Polską a premierem Morawieckim – oświadczył.

Poruszając temat listu ambasadorów w sprawie przywilejów dla LGBT, minister sprawiedliwości podkreślił, że „nie zgadzamy się na to, aby narzucano nam wbrew woli nas, Polaków pewne ideologie i rozwiązania prawne, które uprzywilejowują mniejszości seksualne kosztem pozostałej części społeczeństwa, np. kosztem rodziny, żeby rozbijano rodzinę, żeby kwestionowano status małżeństwa, kobiety i mężczyzny”.

– Będziemy bronić naszych wartości, tożsamości, tradycji, na których opiera się tysiącletnia historia Polski. Taki mamy rząd: silny rząd i silne polskie państwo, silną demokrację – podkreślił Ziobro.

Odnosząc się do zarzutów dyskryminacji LGBT zwrócił uwagę, że „wszyscy widzimy, że to właśnie środowiska LGBT zachowują się w ostatnim czasie niezwykle agresywnie, prowokacyjnie, atakują wierzących, osoby modlące się w kościołach, napadają na pro-liferów wręcz stosując siłę fizyczną”.

źródło:
Zobacz więcej