RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Z zemsty na byłej partnerce zlecił podpalenie auta. Setki tysięcy zł strat

Pojazd spłonął na posesji w Głogowie (fot. KPP Głogów)

Do 10 lat więzienia grozi 33-latkowi, który z zemsty miał zlecić podpalenie auta swojej byłej partnerki. Policja zatrzymała tego mężczyznę oraz parę podpalaczy, którzy przyznali się do winy.

Po pijanego męża przyjechała pijana żona. Stracili prawa jazdy

Do dwóch lat pozbawienia wolności grozi 67-latkowi i jego 57-letniej małżonce z okolic Łowicza, którzy prowadzili samochody, mając ponad 2 promile...

zobacz więcej

Podkomisarz Wojciech Jabłoński z dolnośląskiej policji poinformował w poniedziałek, że jakiś czas temu policjanci zostali powiadomieni o spaleniu samochodu BMW o wartości 300 tysięcy złotych. Pojazd spłonął na posesji w Głogowie.

– Od początku funkcjonariusze wiedzieli, że mają do czynienia z umyślnym podpaleniem. Czynności prowadzone w tej sprawie przez policjantów z Wydziału Kryminalnego doprowadziły do zatrzymania pary podpalaczy – powiedział Jabłoński.

Dodał, że kobieta i jej znajomy przyznali się do podpalenia pojazdu. Obydwoje są mieszkańcami powiatu głogowskiego. Mężczyzna miał otrzymać 5 tys. zł od 33-letniego mieszkańca powiatu leszczyńskiego za dokonanie podpalenia. Zleceniodawca w ten sposób chciał się zemścić na swojej byłej partnerce, do której należał pojazd.

– Podejrzany 33-latek usłyszał zarzuty zlecenia przestępstwa zniszczenia pojazdu oraz za groźby karalne wobec swoje byłej konkubiny. W toku sprawy okazało się również, że był sprawcą wcześniejszego uszkodzenia BMW. Grozi mu kara do 10 lat pozbawienia wolności – powiedział policjant.

Parze podpalaczy grozi taka sam kara.

źródło:

Zobacz więcej