RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Będzie bunt Kidawy-Błońskiej? „Ma w sobie głębokie urazy” [WIDEO]

Wicemarszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska krytycznie odniosła się do słów prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego o końcu „totalnej opozycji”. Czy szykuje się bunt w PO? – Została bardzo nieładnie potraktowana przez swoich kolegów z PO, którzy najpierw ją wystawili w wyborach, później jej w ogóle nie pomagali, a wręcz przeszkadzali, a gdy zobaczyli do jakiej katastrofy sami doprowadzili, to wycofali ją z tego wyścigu, zastępując Trzaskowskim. Nie dziwi mnie to, że ma w sobie głębokie urazy – powiedział portalowi tvp.info poseł PiS Zbigniew Girzyński.

Kidawie-Błońskiej nie spodobały się słowa Trzaskowskiego. „Nie rozumiem tego”

Platforma Obywatelska zmienia strategię? Wiceszef PO Rafał Trzaskowski na posiedzeniu Rady Krajowej PO mówił o „końcu opozycji totalnej”. –...

zobacz więcej

Zdaniem Girzyńskiego była kandydatka na prezydenta korzysta z tego, że do wyborów prezydenckich zostało trzy lata i może wreszcie dać wyraz swojemu niezadowoleniu. Wcześniej nie chciała szkodzić partii i Rafałowi Trzaskowskiemu, który zastąpił ją w wyścigu prezydenckim. O konieczności odejścia od strategii „totalnej opozycji” Trzaskowski mówił podczas sobotniej Rady Krajowej Platformy Obywatelskiej.

– W ogóle nie rozumiem tego, że zarzucało się opozycji, że jest totalna. Totalna to znaczy, że naprawdę poważnie to traktuje i pilnuje wszystkich spraw. To, że Prawu i Sprawiedliwości to słowo się nie podobało, to trudno, ale będzie teraz inne nasze działanie. Krytyka, wytykanie, ale z mocniejszym otwarciem – skomentowała w Polsat News Kidawa-Błońska. Wcześniej PAP informowała, że przed piątkowymi wyborami na szefa klubu parlamentarnego Koalicji Obywatelskiej zbierano podpisy poparcia pod kandydaturą Kidawy-Błońskiej. Ostatecznie wicemarszałek Sejmu nie wystartowała.

Czy mamy do czynienia z konfliktem między kierownictwem PO, Rafałem Trzaskowskim i Małgorzatą Kidawą-Błońską? – Absolutnie nie ma żadnego konfliktu. Czytałem tę wypowiedź i Małgorzata Kidawa-Błońska sama powiedziała, że wyrażenie totalna opozycja niezbyt jej się podoba. Tutaj chodzi raczej o to, jak to interpretuje Prawo i Sprawiedliwość. Ta totalność ma znaczenie w tym, że my bierzemy udział we wszystkich obszarach debaty – tłumaczył poseł KO Mirosław Suchoń.

Nieoficjalnie politycy największej partii opozycyjnej mówią o urażonych ambicjach byłej kandydatki na prezydenta. – Małgosia była pogodzona z koniecznością wycofania się z wyborów prezydenckich. PO przegranej Rafała uznała jednak, że jej rezygnacja nie była potrzebna i obraziła się na liderów partii. Chyba uważa, że mogła poradzić sobie lepiej – mówił pragnący zachować anonimowość senator PO.

Kidawa-Błońska: Poręczyłam za Nowaka, bo znam go wiele lat

Poręczyłam za Sławomira Nowaka, bo znam go wiele lat i w moim przekonaniu, to jemu będzie zależeć na tym, żeby jak najszybciej wyjaśnić tę sprawę –...

zobacz więcej

Choć koledzy nie wierzyli w to, że wicemarszałek Sejmu może osiągnąć sukces, to Kidawa-Błońska od miesięcy uchodziła za pewną siebie. – Będę premierem polskiego rządu, a nie szefem gabinetu cieni – mówiła nam przed rokiem po pytaniu, dlaczego nie zasiada w gabinecie cieni Grzegorza Schetyny. Równie optymistyczna była pod koniec kwietnia, kiedy sondaże prezydenckie dawały jej 3-4 proc. poparcia. – Jak będą wybory w bezpiecznym dla Polaków terminie i będą Polacy chcieli wziąć udział w tych wyborach, to te wybory wygram – zapewniała.

– Z pewnością Małgorzata Kidawa-Błońska ma prawo czuć się oszukana czy wręcz zdradzona przez swoje zaplecze polityczne. Najpierw została wystawiona przez Grzegorza Schetynę jako kandydat na premiera w czasie kampanii parlamentarnej, następnie była przygotowywana w tak zwanej prekampanii jako główny rywal Andrzeja Dudy w wyborach prezydenckich, a następnie została wycofana – stwierdził poseł PiS Tomasz Rzymkowski.

– Małgorzata Kidawa-Błońska po wycofaniu się z wyborów prezydenckich jest polityczką przynajmniej na jakiś czas tak obciążoną tym wycofaniem się, że raczej nie widzę sytuacji, w której wewnątrz PO otrzymuje jakąś funkcję. Oczywiście jest wicemarszałek Sejmu, ale to jej trudno odbierać – mówił senator PSL Jan Filip Libicki.

Czy zatem możliwy jest rozłam w KO i jakaś inicjatywa skupiona wokół wicemarszałek Sejmu? – Nie wiem, czy rozłam, natomiast Małgorzata Kidawa-Błońska po tych trudnych dla nich wyborach i trudnej decyzji, bo była zmuszona do odejścia, niby sama odeszła, będzie na razie bardzo powściągliwa, jeżeli chodzi o aspiracje, ambicje wewnątrz PO. Sprawa PO to sprawa PO. Nie jestem zwolennikiem rozbicia w Platformie, bo rozbicie Platformy to rozbicie też opozycji – argumentował poseł Lewicy Tomasz Trela.

Poseł Jan Mosiński z PiS zwraca uwagę, że wicemarszałek broni taktyki „totalnej opozycji”, która przyczyniła się do jej problemów. – Małgorzata Kidawa-Błońska prowadziła totalną kampanię anty-PiS w wyborach prezydenckich i na tym przegrała, bo została wymieniona w trakcie kampanii wyborczej. To było ewenementem polskiej polityki po okresie transformacji ustrojowej, a więc od roku 1989 – powiedział Mosiński.

źródło:
Zobacz więcej