RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Dźgnął nożem sprzedawcę, bo zwrócił mu uwagę na brak maseczki

Mężczyzna napadł na sprzedawcę i ranił go nożem (fot. Shuttrstock/Brian A Jackson)

Policjanci z Poznania wraz z policjantami z Grupy Realizacyjnej zatrzymali mężczyznę, który odgrażał się pracownikowi sklepu spożywczego, śledził go, a następnie ranił nożem. Wcześniej mężczyźnie, który nie miał maseczki ochronnej, sprzedawca sklepu zwrócił uwagę, że na terenie dyskontu obowiązuje nakaz zasłaniania nosa i ust. Agresor za swoje czyny odpowie przed sądem. Czeka go kara do trzech lat więzienia.

Nie chciała założyć maseczki podczas meczu. Użyto paralizatora

Przerażająca sytuacja podczas meczu futbolu amerykańskiego. Kobieta, która przyszła na mecz nie chciała założyć maseczki. Policjant chciał...

zobacz więcej

Do zdarzenia doszło w miniony wtorek. W godzinach popołudniowych sprawca wszedł do jednego ze sklepów spożywczych na poznańskiej Górnej Wildzie, by zrobić zakupy.

Sprzedawca zwrócił mężczyźnie grzecznie uwagę, że na terenie sklepu obowiązuje nakaz zasłaniania nosa i ust maseczką ochronną, której sprawca nie miał. Wtedy klient stał się bardzo agresywny nie tylko wobec sprzedawcy, ale również innych, robiących zakupy.

Mężczyzna został poproszony przez personel sklepu o jego opuszczenie. Kiedy wychodził z dyskontu, byłwulgarny i groził sprzedawcy.

Około godziny 23. sprzedawca po skończonej pracy udał się na przystanek autobusowy. Idąc w kierunku ul. Królowej Jadwigi zauważył taksówkę z włączonym silnikiem. Z auta wysiadł zamaskowany mężczyzna z nożem w ręku i zaatakował 21-latka.

Warszawa: Autobus potrącił dziewczynkę na pasach

Miejski autobus potrącił na przejściu dla pieszych dziecko. - Około 10-letnia dziewczynka przejeżdżała na hulajnodze po oznakowanym miejscu, gdzie...

zobacz więcej

Rzucił się na niego, powalił na ziemię i zaczął na oślep zadawać ciosy nożem. W wyniku tego zdarzenia sklepikarz został ranny w obydwie nogi; sprawca uciekł.

Policjanci natychmiast zaczęli szukać napastnika. Operacyjni z Wildy szybko ustalili tożsamość sprawcy i miejsce, gdzie potencjalnie mógł przebywać.

Mundurowi przypuszczali, że mężczyzna może być groźny, w trakcie zatrzymania stawiać opór i mieć przy sobie niebezpieczne narzędzia, dlatego do akcji włączyli się policjanci z Grupy Realizacyjnej.

Już kolejnego dnia po incydencie w godzinach popołudniowych policjanci zatrzymali napastnika w jednym z mieszkań na poznańskiej Wildzie. Agresor za swoje czyny odpowie przed sądem, a najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie.

źródło:
Zobacz więcej