RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

„Wyborcza” cenzuruje dziennikarzy. „Mają zakaz komentowania”

Artykułu nie ma już na stronie (fot. Shutterstock/Mazur Travel; Jaap Arriens/NurPhoto via Getty Images)

Wszyscy dziennikarze „Gazety Wyborczej” otrzymali od szefostwa redakcji zakaz komentowania, a nawet opisywania w mediach społecznościowych tej sprawy – donoszą wirtualnemedia.pl. Chodzi o felieton autorstwa Piotra Głuchowskiego, w którym autor m.in. oznajmiał, że w Polsce nie ma „stref wolnych od LGBT”. Publikację po nagonce usunięto.

Znikający tekst, czyli kto rządzi w „Gazecie Wyborczej”

Piątkowy tekst Piotra Głuchowskiego pt. „Idźmy dalej: Piotrków wolny od Żydów, a skatepark od niepełnosprawnych” wywołał wściekłość w środowiskach...

zobacz więcej

W piątek w serwisie wyborcza.pl ukazał się tekst Głuchowskiego „Idźmy dalej: Piotrków wolny od Żydów, wolny od niepełnosprawnych”, w którym wbrew lewicowej propagandzie autor ostro skrytykował aktywistę LGBT Barta Staszewskiego, który przy nazwach miejscowości wieszał tabliczki z napisem: „strefa wolna od LGBT”.

„W Polsce nie ma »stref wolnych od LGBT«, tzn. obszarów, na których nie mogliby mieszkać albo przebywać geje i inne osoby nieheteronormatywne. Są obszary objęte uchwałami organów samorządu terytorialnego, głównie Samorządową Kartą Praw Rodzin. Jej przyjęcie nie ma skutków prawnych – wymiar Karty jest jedynie symboliczny” – zauważa Głuchowski.

W jego ocenie kontrowersyjny „happening” działacza LGBT utrwala szkodliwy wizerunek Polski jako „niemalże nazistowskiego ciemnogrodu”, co doskonale współgra z obwinianiem Polaków o udział w Holokauście oraz wywołanie II wojny światowej. Jak stwierdza dziennikarz, akcja Staszewskiego „zakrawa na absurd”.

Po opublikowaniu tekstu do jego treści odniósł się Bart Staszewski. Oznajmił, że to „obrzydliwy, pełen manipulacji tekst”. „To jest dołączenie do nagonki prawicowej szczujni w nagonce na aktywistów” – napisał. Niedługo później „GW” usunęła tekst z serwisu.

Piotr Głuchowski nie chciał komentować decyzji o zdjęciu jego tekstu, podobnie szefowa portalu Wyborcza.pl Aleksandra Sobczak. „Redakcja nie komentuje” – napisała wirtualnymmediom.pl dyrektor do spraw komunikacji korporacyjnej Agory, Nina Graboś. „Nieoficjalnie ustaliliśmy, że (nieformalny) zakaz komentowania, a nawet opisywania sprawy w mediach społecznościowych otrzymali w weekend od szefostwa redakcji wszyscy dziennikarze Gazety Wyborczej” – podaje serwis.

źródło:
Zobacz więcej