RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Transpłciowi studenci UJ wybiorą imię, którym ma posługiwać się wykładowca

Prowadzący zajęcia zobaczy imię studenta, które ten sam wybierze (fot.PAP/Paweł Supernak)

Na Uniwersytecie Jagiellońskim wprowadzono narzędzie, które ma „pomóc” osobom transpłciowym i określającym siebie jako niebinarne. Systemy uczelni będą wyświetlać imię danego studenta zgodne z płcią przez niego odczuwaną.

„GW” przyznaje: Stref wolnych od LGBT w Polsce nie ma

„W Polsce nie ma »stref wolnych od LGBT«, tzn. obszarów, na których nie mogliby mieszkać albo przebywać geje i inne osoby nieheteronormatywne. Są...

zobacz więcej

O sprawie informuje radio Eska. Według rozgłośni, w systemach internetowych UJ dokonano zmian, których przyczyną były odczucia osób transpłciowych i niebinarnych. „Niektórzy bali się braku akceptacji, więc nie brali udziału w zajęciach, a w końcu dopadało ich załamanie nerwowe” – podano.

Chodzi o to, że dana aplikacja z systemu uczelni przedstawiała studenta zgodnie z tym, czy jest kobietą lub mężczyzną, według imienia nadanego przy narodzinach. Ta praktyka została przez władze uniwersytetu zmieniona.

Studenci z organizacji TęczUJ poprosili o interwencję. Eska podaje, że w ten sposób powstała specjalna nakładka informatyczna do uczelnianych systemów takich jak USOSweb i Pegaz czy na platformie Microsoft Teams.

– Taka osoba w systemach informatycznych może funkcjonować na uniwersytecie pod danymi, których używa na co dzień, pod imieniem, którego używa na co dzień – powiedziała Katarzyna Jurzak, Kierowniczka Działu ds. Bezpieczeństwa i Równego Traktowania – Bezpieczni UJ.

Jedna ze studentek stojących za tym pomysłem oznajmiła, że „osoby transpłciowe spotykają się czasem z niechęcią prowadzących”. – Wykładowca albo po prostu odmawiał zwracania się danym imieniem do danej osoby, albo kompletnie ignorował taką osobę, albo nie chciał wpuszczać takiej osoby na zajęcia – powiedziała.

źródło:
Zobacz więcej