RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

„Porozmawiajcie z lekarzami, którzy wypisują akty zgonu”. Szef GIS przestrzega

Zakażeń koronawirusem przybywa (fot. PAP/Leszek Szymański)

Powinniśmy opowiadać ludziom dramaty ze szpitali. To najlepsza kwestia, która musi zaistnieć w naszej świadomości – powiedział główny inspektor sanitarny Jarosław Pinkas. – Jeśli ktoś mówi: „Ale nikt z naszej rodziny nie umarł”, to porozmawiajcie z lekarzami, którzy codziennie wypisują akty zgonu – dodał.

Koronawirus na Mazowszu. Raport 26.09 – takiej sytuacji nie było w żadnym województwie

W żadnym województwie nie odnotowano dotąd tylu zakażeń koronawirusem, ile w piątek potwierdzono na Mazowszu. Ministerstwo Zdrowia poinformowało o...

zobacz więcej

W ostatnich dniach w Polsce zaobserwować można nagły przyrost zakażeń koronawirusem. Dzienne rekordy nowych przypadków i zgonów są coraz wyższe, już nawet ponad 1,5 tysiąca osób każdego dnia dostaje pozytywny test na COVID-19.

O rozwój epidemii był pytany w Radiu ZET główny inspektor sanitarny Jarosław Pinkas. – Mimo dużej ilości zakażeń, mamy sytuację taką, że większość pacjentów ma przebieg bezobjawowy i oni nie wymagają medykalizacji – podkreślił szef GIS.

Stwierdził też, że jeśli chodzi o zapadalność na koronawirusa, to Polska jest na 24. miejscu wśród państw Unii Europejskiej. Pytany o to, dlaczego u nas wykonuje się stosunkowo mało testów w porównaniu do innych krajów, Pinkas odparł, że „każdy ma inną strategię wykonywania testów; wykonujemy je zgodnie z pewnymi standardami u pacjentów z objawami”.

Koronawirus: blisko trzeciego rekordu zakażeń z rzędu. Rośnie liczba zgonów

Badania laboratoryjne potwierdziły zakażenie koronawirusem u kolejnych 1584 osób – podało w sobotę Ministerstwo Zdrowia. To zaledwie o trzy mniej...

zobacz więcej

– Mamy bardzo dużą trafność, widać że lekarze opieki podstawowej działają sprawnie – przyznał. Stwierdził też, że epidemia w Polsce ma teraz charakter rozproszony i jest „znacznie mniejsza liczba ognisk” wirusa.

– W związku z tym, że epidemia się zmienia i nasza wiedza na temat wirusa i jego zjadliwości, myślę, że reagujemy we właściwy sposób – mówił.

Szef GIS zaznaczał, że mimo to, że mamy dużą ilość pacjentów bezobjawowych, oznacza, że i tak „musimy się zachowywać niezwykle odpowiedzialnie”. – Powinniśmy opowiadać ludziom dramaty ze szpitali, to najlepsza kwestia, która musi zaistnieć w naszej świadomości.

Pinkas stwierdził, że wobec rozwoju pandemii być może wprowadzane będą nowe ograniczenia, restrykcje, które – wskazał – dotyczyć będą mogły ilości osób na weselach czy restauracjach. – Ale my staramy nie wprowadzać aż tak mocnych restrykcji, bo musimy wrócić do normalności, rozwijać gospodarkę, dzieci muszą się uczyć, my nie możemy pracować ciągle zdalnie – stwierdził.

źródło:
Zobacz więcej