RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Futrzarze na wojnie z Kaczyńskim. „Przygotowywali się latami”, „zaniechania się mszczą”

Sejm przyjął nowelizację ustawy o ochronie zwierząt (fot. Shutterstock/Nicolai Dybdal)

„Przygotowywali się do tej wojny latami i trzeba powiedzieć, że nie marnowali czasu. Stworzyli dobry zespół medialny. Mają zblatowane grupy lobbystów” – opisuje starcie bogatych „krzykliwych futrzarzy” z Jarosławem Kaczyńskim Jacek Liziniewicz, publicysta „Gazety Polskiej”. Jak ocenia, „Zjednoczona Prawica dała czas” liderowi branży Szczepanowi Wójcikowi, co dziś może „zaboleć” koalicję rządzącą.

Hodowcy polityków, czyli o co futrzarze walczą z Kaczyńskim

Złożony w Sejmie projekt zwany „piątką dla zwierząt” jest dowodem nie tylko na empatię Jarosława Kaczyńskiego, ale także na konsekwencję. Prezes...

zobacz więcej

Jacek Liziniewicz opisuje wieloletnie przygotowania futerkowców: „wiązali się interesami z różnymi środowiskami na prawicy. Ich zasoby sięgają również na lewą stronę sceny politycznej. Dlatego ta wojna będzie trudna i bezpardonowa”.

Publicysta przypomina słowa lidera branży Szczepana Wójcika, który zapowiedział, że będzie walczył „wszystkimi metodami”. Zdaniem dziennikarza Wójcik może dysponować także „przepastnymi kartotekami z imprez PiS-owskich”.

„Sam mógłbym wskazać kilka osób, które już dzisiaj mają prawo się czuć zagrożone. Udowadnia to tylko, że mieliśmy rację z Wojciechem Muchą, gdy w latach 2016 i 2017 pisaliśmy o likwidacji tego syfiastego biznesu”.




Zdaniem Liziniewicza Zjednoczona Prawica dała czas Wójcikowi, a on szansę wykorzystał. „Dziś będzie boleć. I tego bólu wielu rozsądnych i pragmatycznych na prawicy się boi”.

źródło:
Zobacz więcej