RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Prezydent: Nigdy się nie zgodzę, byśmy przyjmowali ludzi przywożonych do nas siłą

Nigdy się nie zgodzę z tym, żebyśmy my jako kraj, jako społeczeństwo przyjmowali ludzi, którzy są przywożeni do nas siłą – powiedział prezydent Andrzej Duda w programie „Gość Wiadomości” w TVP. W ten sposób odniósł się do projektu europejskiego paktu migracyjnego, który budzi spore kontrowersje.

Orban rozczarowany nowym paktem migracyjnym KE. „Zmiana nazwy nie wystarczy”

Premier Węgier Viktor Orban po spotkaniu przedstawicieli Grupy Wyszehradzkiej z szefową Komisji Europejskiej Ursulą von der Leyen ocenił na...

zobacz więcej

– Jeżeli ktoś chce do nas przyjechać, to proszę bardzo; jeżeli będzie potrzebował pomocy – myślę, że Polacy będą skłonni tej pomocy mu udzielić. Natomiast nie zgadzam się na to, żeby ludzi do Polski przywożono siłą – podkreślił prezydent.

– Jeżeli będą siłą przywożeni i mieliby tutaj zostać, będą musieli być więzieni, a ja się na to nigdy nie zgodzę, żeby wolnych ludzi do Polski przywozić i zmuszać nas do tego, byśmy ich więzili – dodał.

Andrzej Duda podkreślił, że żaden dyktat UE nigdy nie powinien zmuszać państwa do takiego kroku. – Należy pomagać jak najbliżej miejsc, skąd ci ludzie odeszli zaznaczył – zaznaczył Duda.

Według planu KE, jeśli jakiś kraj byłby pod nadmierną presją migracyjną, wówczas mógłby się zwrócić o uruchomienie mechanizmu solidarności. W jego ramach państwa członkowskie miałyby albo relokować do siebie starających się o azyl, albo zająć się deportacjami tych migrantów, którzy nie kwalifikują się do przyznania im ochrony międzynarodowej.

KE nazwała tę drugą możliwość „sponsorowaniem powrotów”. Kraj, który się na to zdecyduje, będzie miał osiem miesięcy, żeby doprowadzić do wyjazdu osób z decyzją deportacyjną. Jeśli mu się to nie uda (lub uda częściowo), byłby zobowiązany relokować migrantów do siebie.

źródło:
Zobacz więcej