RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Obiecała „równe traktowanie”, teraz grozi matkom i noworodkom, którymi miałaby się opiekować

„Aktywistka działająca na rzecz równego traktowania oraz praw człowieka” – tak przedstawiała się podczas kampanii wyborczej w 2019 r. poznańska kandydatka Lewicy do Sejmu, studentka położnictwa, Adrianna Palus. O tym, jak wyobraża sobie realizację tych ideałów, napisała na portalu społecznościowym, gdzie zagroziła zemstą pacjentkom, które nie podzielają jej proaborcyjnych poglądów.

„Niech no ja sobie zapamiętam te buźki. Jeśli któreś do mnie trafi na oddział, to choćby wszędzie były zielone i różowe wenflony, to z podziemi k***a wyciągnę biały” – napisała w komentarzu na Facebooku pod wpisem atakującym kobietę, która pomogła uratować dziecko przed zabójstwem w łonie matki.

Biały wenflon charakteryzuje się tym, że jego wkłucie jest znacznie bardziej bolesne dla pacjenta.

Demolował auto i napadł na działacza pro-life. Kiedy interweniuje policja, posłowie Lewicy protestują

Na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie trwa protest aktywistów LGBT po decyzji sądu o dwumiesięcznym areszcie dla Michała Sz., identyfikujego się...

zobacz więcej

Palus zadeklarowała także, że będzie podawać kilkukrotnie wyższe od zalecanych dawki lekarstw, co może być szkodliwe a nawet niebezpieczne. Takie deklaracje wywołały spore poruszenie.

„Sama jestem matką i nie wyobrażam sobie sytuacji, gdy moje dziecko trafia do szpitala i może zostać zabite przez jedną z pielęgniarek, bo ta mnie nie lubi!” napisała w liście nadesłanym do redakcji programu Teleskop emitowanego na antenie TVP3 Poznań jedna z matek (pisownia oryginalna).

To nie jedyny taki głos oburzenia jest więcej. Maile z wyrazami sprzeciwu spływają także między innymi Okręgowej Izby Pielęgniarek i Położnych.

„Jeżeli człowiek, który napisał maila, miałby odwagę podpisać się pod tym mailem i złożyłby taką oficjalną informację w okręgowej izbie, to na pewno zostałoby to przekierowane czy to do komisji etyki, czy tam gdzie jest miejsce na takie skargi – tłumaczyła Teresa Kruczkowska, przewodnicząca Okręgowej Rady Pielęgniarek i Położnych w Poznaniu.

Kelner ich nie obsłużył, bo mieli naklejkę „Stop aborcji”

Do przykrej sytuacji doszło w Hali Gwardii w Warszawie. Uczestnicy Marszu dla Życia i Rodziny nie zostali obsłużeni przez kelnera w burgerowni, bo...

zobacz więcej

– Pielęgniarki i położne w swojej pracy zawodowej kierują się przyrzeczeniem, które składają w trakcie odbierania dyplomu pielęgniarki i położnej. Kierują się też zasadami etyki zawodowej – przypomniała Kruczkowska

Na zachowanie swojej studentki zareagował także Uniwersytet Medyczny w Poznaniu, który zapewnił, że podjęto „wszelkie kroki w celu wyjaśnienia tej sprawy i na pewno zostanie ona w sposób prawidłowy rozpoznana”

Adrianna Palus w zeszłorocznych wyborach parlamentarnych była kandydatką Sojuszu Lewicy Demokratycznej. Lokalne struktury partii nie chciały komentować sprawy, tłumacząc, że aktywistka znalazła się na liście z ramienia Wiosny. Z poznańską liderką tego ugrupowania dziennikarzom TVP nie udało się skontaktować.

„J***ć ją nożem”. Działacz KO wśród grożących wolontariuszce pro-life

„Baba wj***ła się w decyzję kobiecie, która nie chciała dziecka. J***ć ją nożem” – pisał student UW Kacper Aleksander Czechowicz o wolontariuszce...

zobacz więcej

Po fali oburzenia wywołanej swoimi wpisami eks-kandydatka Lewicy opublikowała wpis zatytułowany „oświadczenie w sprawie wycieku screenów z prywatnej grupy”, w którym twierdzi, że „przeprasza” za swoje wypowiedzi i zapewnia, że z jej „strony nigdy nie wyszłaby inicjatywa celowego zadania cierpienia osobie pacjenckiej” (pisownia oryginalna).

Mimo to już w następnym zdaniu powiela fake newsy na temat działaczki pro-life Zuzanny Wiewiórki szerzone przez środowiska zwolenników zabijania dzieci w łonach matek. Zuzanna Wiewiórka została zaatakowana przez proaborcyjnych aktywistów po tym, jak udało się jej uratować nienarodzone dziecko przed zabójstwem. Zwolennicy zabijania nienarodzonych dzieci oskarżyli wówczas Zuzannę Wiewiórkę o spowodowanie śmierci matki uratowanego dziecka i grozili działaczce m.in. śmiercią. Również Palus twierdzi, że Wiewiórka „zniszczyła życie” matki uratowanego dziecka i „zmusiła ją do urodzenia”.

Za swoją bohaterską postawę w obronie życia Zuzanna Wiewiórka została odznaczona medalem Ministra Sprawiedliwości.

Palus odnosi się także do swojego udziału w zajściach pod poznańskim szpitalem im. Marcinkowskiego, które nazywa „ próbą formalnego zablokowania inwazyjnej akcji środowiska anti-choice”. O tym samym wydarzeniu na portalu stronazycia.pl czytamy: „Jedną z blokujących nasz samochód osób w Poznaniu była aktywistka Adrianna Palus. Ta sama kobieta zakłócała również naszą modlitwę pod szpitalem kilka dni temu oraz próbowała pomóc uciec przed policją napastniczce wyrywającej wcześniej mikrofon uczestnikowi zgromadzenia”.



W swoim „oświadczeniu” Adrianna Palus zapewniła, że w pracy zawodowej „każdą osobę pacjencką traktuje z należytym szacunkiem oraz poszanowaniem jej praw, kierując się zasadą »po pierwsze – nie szkodzić«”.

źródło:
Zobacz więcej