RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

„Oceniono osiągnięte porozumienie”. Zakończyła się kolejna tura rozmów w PiS

W spotkaniu, które trwało ok. 3 godz., uczestniczyli m.in. prezes PiS Jarosław Kaczyński i premier Mateusz Morawiecki (fot. PAP/Grzegorz Jakubowski )

W czwartek po godz. 20 zakończyło się kolejne posiedzenie kierownictwa PiS w sprawie przyszłości Zjednoczonej Prawicy. – Posiedzenie dotyczyło oceny osiągniętego porozumienia w ramach Zjednoczonej Prawicy. Istotą tego porozumienia jest wola wspólnej i solidarnej pracy dla Polski – poinformowała rzeczniczka PiS Anita Czerwińska. W spotkaniu uczestniczyli m.in. prezes PiS Jarosław Kaczyński i premier Mateusz Morawiecki.

Kaczyński złapał stery. Co będzie oznaczało wejście lidera PiS do rządu?

Gdy rozmawia się z politykami Zjednoczonej Prawicy, to wszyscy są zadowoleni, niezależnie od tego, czy reprezentują obóz Prawa i Sprawiedliwości,...

zobacz więcej

W spotkaniu, które trwało około trzech godzin, uczestniczyli prezes PiS Jarosław Kaczyński, premier Mateusz Morawiecki, wicepremier minister kultury Piotr Gliński, szef MON Mariusz Błaszczak, szef MSWiA Mariusz Kamiński, szef klubu PiS Ryszard Terlecki, wiceprezesi PiS Adam Lipiński oraz Antoni Macierewicz i b. marszałek Sejmu Marek Kuchciński.

Jak powiedziała w rozmowie z PAP Anita Czerwińska, „posiedzenie dotyczyło oceny osiągniętego porozumienia w ramach Zjednoczonej Prawicy. Istotą tego porozumienia jest wola wspólnej i solidarnej pracy dla Polski”.

Wcześniej, w RMF FM wiceminister obrony Marcin Ociepa z Porozumienia informował, że członkowie Zjednoczonej Prawicy umówili się, żeby kontynuować rozmowy koalicyjne w piątek. Ociepa dodał, że podczas tego spotkania umowa ma zostać dopięta. Przypomniał, że w ostatnim czasie wiele się wydarzyło, było sporo napięć, emocji, a także spotkań dwustronnych prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego z szefem Solidarnej Polski Zbigniewem Ziobrą i przewodniczącym Porozumienia Jarosławem Gowinem.

– Warto, żeby w końcu usiedli we trójkę i te negocjacje zwieńczyli – mówił w czwartek wiceprezes Porozumienia w radiu RMF FM. Dodał, że to PiS wyszedł z inicjatywą umieszczenia w umowie koalicyjnej zapisu o liczbie miejsc na listach wyborczych dla koalicjantów.

źródło:

Zobacz więcej