RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Trzaskowski chce śledztwa w sprawie Marszu Niepodległości

Prezydent Warszawy dopatruje się w organizowanej 11 listopada manifestacji przejawów nienawiści (fot. PAP/Paweł Supernak, Wojciech Olkuśnik)

Zgłosiłem do prokuratury przypadki nawoływania do nienawiści na tle różnic narodowościowych, rasowych, etnicznych na Marszu Niepodległości – poinformował w czwartek prezydent stolicy Rafał Trzaskowski. Dodał, że będzie śledztwo, ponieważ sąd uwzględnił jego zażalenie na odmowną decyzję prokuratury. Tymczasem jeszcze w lipcu br., kiedy przed II turą wyborów prezydenckich Trzaskowski starał się pozyskać sympatię elektoratu Krzysztofa Bosaka, z jego ust padało wiele ciepłych słów o Marszu Niepodległości.

Kandydat KO ponowił deklarację ws. Marszu Niepodległości

Wezmę udział w Marszu Niepodległości, jeśli będzie on bezpieczny i będą w nim mogły wziąć udział rodziny z dziećmi – powiedział kandydat KO na...

zobacz więcej

Rafał Trzaskowski przekazał w czwartek, że zgłosił do prokuratury przypadki nawoływania do nienawiści na tle różnic narodowościowych, rasowych i etnicznych na Marszu Niepodległości.

„#WarszawaDlaWszystkich to miasto wolne od nienawiści. Dlatego zgłosiłem do prokuratury przypadki nawoływania do nienawiści na tle różnic narodowościowych, rasowych etnicznych na Marszu Niepodległości. Będzie śledztwo – sąd uwzględnił moje zażalenie na odmowną decyzję prokuratury” – napisał na Twitterze prezydent stolicy.

Chodzi o Marsz Niepodległości, który odbył się w 2019 roku. Zdaniem warszawskich urzędników, symbole, znaki i hasła, które pojawiły się wówczas na nim, wyczerpują znamiona nawoływania do nienawiści na tle różnic narodowościowych i etnicznych.

Jak wyjaśniała w rozmowie z PAP rzecznik ratusza Karolina Gałecka, prezydent stolicy złożył zażalenie na decyzję prokuratury o odmowie wszczęcia postępowania w tej sprawie. – Sąd uwzględnił zażalenie prezydenta i polecił wszcząć śledztwo – powiedziała PAP Gałecka. 

Bosak: Nie wierzę w nawrócenie Trzaskowskiego

– Nie do końca wierzę w nawrócenie Rafała Trzaskowskiego – mówił w piątek poseł Konfederacji Krzysztof Bosak, kandydat w wyborach prezydenckich....

zobacz więcej

Wypowiedzi Trzaskowskiego stoją w kontraście do tych, które formułował na temat Marszu Niepodległości w trakcie kampanii wyborczej. Przed II turą wyborów, kiedy kandydat KO dążył do pozyskania sympatii elektoratu Krzysztofa Bosaka z Konfederacji, z jego ust padło wiele ciepłych słów na temat manifestacji.

– Wezmę udział w Marszu Niepodległości, jeśli będzie on bezpieczny i będą w nim mogły wziąć udział rodziny z dziećmi – mówił w lipcu Trzaskowski, odpowiadając na pytanie w ramach „Areny Prezydenckiej” w Lesznie. Wcześniej w TVN24 deklarował, że „pójdzie na Marsz Niepodległości, kiedy będzie absolutna gwarancja, że będzie to marsz, który nie będzie wykorzystywany politycznie”.

Już wtedy pojawiało się wiele wątpliwości co do ocieplenia stosunku kandydata KO do manifestacji organizowanej co roku 11 listopada przez środowiska narodowe. W przeszłości samemu Trzaskowskiemu zdarzało się zakazywać marszów narodowcom, a znajdujący się pod jego władzą warszawski ratusz finansował środowiska związane z Antifą.

źródło:
Zobacz więcej