RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Wybór szefa klubu KO. „Agresywni kandydaci, a ludzie nie chcą wojny” [WIDEO]

Urszula Augustyn, Arkadiusz Myrcha, Sławomir Neumann i Cezary Tomczyk to prawdopodobni kandydaci na szefa klubu parlamentarnego KO. – Jedyny ich przekaz jest taki, że „jak my dorwiemy się do władzy, to będzie lepiej”. Na pewno nie będzie lepiej. Te nazwiska nie gwarantują spokoju w Polsce. To są osoby, które są dosyć agresywne w polityce. W kampanii Borys Budka i Cezary Tomczyk nie pokazali, co chcą zrobić, dlatego dalej będzie anty-PiS. Młode wilki chcą pokazać, że zrobią coś lepiej, ale ludzie nie chcą wojny – powiedział nam poseł Koalicji Polskiej Jarosław Sachajko.

Tomczyk szefem klubu KO? „Jest na krótkiej smyczy Borysa Budki” [WIDEO]

Onet donosi, że kandydatem Borysa Budki i Rafała Trzaskowskiego na stanowisko szefa klubu Koalicji Obywatelskiej ma być Cezary Tomczyk. – Nic tam...

zobacz więcej

PAP poinformowała również, że zbierano podpisy pod kandydaturą wicemarszałek Sejmu Małgorzaty Kidawy-Błońskiej. Ostatecznie jednak nie będzie ona kandydować. Do wyboru nowego szefa klubu parlamentarnego, który zastąpi Borysa Budkę, może dojść w piątek. Nie jest to jednak pewne, bo wcześniej posłowie i senatorowie musieliby zmienić regulamin, aby możliwe było głosowanie zdalne. Nie wiadomo też, czy poseł Cezary Tomczyk, kandydat forsowany przez Borysa Budkę i Rafała Trzaskowskiego, zbierze wystarczająco dużo głosów.

– Borys obawia się wciąż gry prowadzonej przez Grzegorza (przyp. red. Schetynę). Jego kandydatem miał być Tomek Siemoniak, ale ostatecznie nie zdecydował się na start. Większe szanse z Czarkiem Tomczykiem ma Arek Myrcha, w podobnym wieku do byłego rzecznika rządu Ewy Kopacz. Jest jeszcze Sławek Neumann, były szef klubu za czasów Grzegorza, ale nie wiemy, czy przed głosowaniem się nie wycofa, jak się okaże, że ma mniejsze szanse. Augustyn to kandydatka frakcji kobiet skupionych wokół Małgorzaty Kidawy-Błońskiej. Obawiają się one o swoją pozycję w partii po fatalnej kampanii wicemarszałek Sejmu, dlatego wysuwają kandydaturę Augustyn. Jeśli przeciwnicy Budki połączą siły, to wybór Tomczyka nie będzie pewny – tłumaczył nam partyjną układankę poseł PO, który pragnie zachować anonimowość.

Czemu aż czterech kandydatów walczy o fotel szefa klubu KO? – To pokazuje, że w Platformie Obywatelskiej mamy kilka frakcji nawzajem się zwalczających i każda z tych frakcji desygnowała swojego kandydata. Cała ta czwórka to politycy nic nie znaczący. Począwszy od pana Neumanna i jego słynnej doktryny wygłoszonej w Tczewie po tego krzykacza przez tubę do dziennikarza telewizji publicznej, mówię o panu Tomczyku – stwierdził poseł Prawa i Sprawiedliwości Jan Mosiński.

Neumann zasłynął z powiedzenia: „Jeśli jesteś w PO, to będziemy bronić cię jak niepodległości”. W KO słychać, że nie kojarzy się z nowym otwarciem, dlatego ma niewielkie szanse.

Tomczyk podczas wiecu Rafała Trzaskowskiego w kampanii prezydenckiej krzyczał megafonem do ucha dziennikarza o środkach bezpieczeństwa związanych z koronawirusem.

Budka podzieli się władzą ze Schetyną? „Apetyt krokodyla wzrośnie” [WIDEO]

Tomasz Siemoniak coraz częściej typowany jest na nowego szefa klubu parlamentarnego Koalicji Obywatelskiej. W Platformie Obywatelskiej uchodzi za...

zobacz więcej

W skład Koalicji Obywatelskiej wchodzi jednak nie tylko Platforma Obywatelska, ale też mniejsze ugrupowania czy organizacje. Jak się zachowają? Czy wybór szefa klubu parlamentarnego ma jakikolwiek związek z programem, czy tylko z walką frakcji? – Można w różny sposób realizować program. Nasza rozmowa z Cezarym Tomczykiem pokazuje, że to jest kandydat, który ma pomysł, ma jakąś ścieżkę realizacji. Wpisuje się to wszystko w wartości, które podzielamy. Myślę zatem, że ten wybór będzie interesujący z punktu widzenia zwykłych wyborców – odpowiedział poseł Nowoczesnej Mirosław Suchoń. Jego ugrupowanie spotkało się też z posłem Myrchą. Podobnych komplementów jednak na jego temat nie słychać. Mniejsze podmioty skłaniają się ku poparciu Tomczyka.

W podobny sposób wypowiadają się politycy innych niż Koalicja Obywatelska klubów opozycyjnych. – Znam posła Cezarego Tomczyka, bo jest posłem z województwa łódzkiego. Wielokrotnie miałem okazję z nim rozmawiać, w niektórych przypadkach współpracować i mam o nim bardzo dobre zdanie. Myślę, że jeśli pokazywałby nową jakość, chęć współpracy na opozycji, dialogu, to byłaby to wartość dodana. Mam nadzieję, że Platforma Obywatelska nie będzie popełniać takich wpadek jak z wotum nieufności dla Ziobry. Gdyby Czarek Tomczyk był szefem klubu, to pewnie do tego nie dopuściłby – argumentował poseł Lewicy Tomasz Trela.

– Uważam, że ten wybór większego znaczenia nie ma. Póki co obojętne, kto zostanie szefem klubu parlamentarnego Platformy. Żadnych poruszających opinię publiczną pomysłów, nikt nie zgłosił. Jest tylko cały czas powtarzanie: „PiS jest brzydki”, „PiS jest be”, „dobry jest anty-PiS”. Te wybory pokazują bardzo mocne podziały, nie wniosą nic nowego – mówił eurodeputowany PiS Ryszard Czarnecki.

Wybór szefa klubu parlamentarnego wpłynie jednak na pozycję poszczególnych posłów i senatorów wewnątrz Koalicji Obywatelskiej. – Bycie przewodniczącym klubu parlamentarnego jest ważną rzeczą, ma się wpływ na bieżącą politykę. Platforma Obywatelska jest jednak eklektyczną partią władzy bez władzy i jest cały czas głodna tej władzy. Jedyna rzecz, którą mogą w tej chwili robić politycy PO, to lansować się w mediach. Z pewnością o to jest w tej chwili walka – powiedział poseł PiS Tomasz Rzymkowski.

źródło:
Zobacz więcej