RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Media: Harry i Meghan złamali zasadę politycznej neutralności monarchii

Oświadczenie książęcej pary zostały odebrane jako atak na ubiegającego się o reelekcję prezydenta USA Donalda Trumpa (fot.Chris Jackson/Getty Images)

Książę Harry i księżna Meghan, udzielając – nie wprost – poparcia Joe Bidenowi w wyborach prezydenckich w USA, złamali zasadę politycznej neutralności monarchii i mogą zaszkodzić specjalnym relacjom Wielkiej Brytanii z USA – ocenia w czwartek brytyjska prasa.

Harry i Meghan zwrócili 2,4 mln funtów wydane na remont ich rezydencji

Brytyjski książę Harry oraz jego żona księżna Meghan zwrócili 2,4 mln funtów wydane z budżetu państwa na renowację posiadłości Frogmore Cottage, co...

zobacz więcej

Opublikowane w środę przez parę książęcą przesłanie do Amerykanów, nagrane z ich domu w Kalifornii, w którym apelowali o udział w listopadowych wyborach prezydenckich, odnotowuje w czwartek na pierwszych stronach większość głównych brytyjskich dzienników – „The Times”, „Daily Telegraph”, „The Guardian”, „Daily Mail” i „Daily Express”.

„Co cztery lata słyszymy, że to są najważniejsze wybory w naszym życiu. Ale te naprawdę są” – powiedziała Meghan, zaś Harry dodał: „W czasie, gdy zbliżamy się do listopada, ważne jest, byśmy odrzucili mowę nienawiści, dezinformację i negatywne nastawienie w sieci”. Słowa te zostały powszechnie odebrane jako atak na ubiegającego się o reelekcję prezydenta USA Donalda Trumpa, zwłaszcza że para książęca już w przeszłości negatywnie wypowiadała się na jego temat, choć do tej pory prywatnie.

Od tego wezwania zdystansował się Pałac Buckingham, który oświadczył: „Książę nie jest wykonującym obowiązki członkiem rodziny królewskiej i jakiekolwiek komentarze, które wygłasza, są wystąpieniami prywatnymi”.

Jak zauważa „Daily Telegraph”, to pierwszy raz odkąd Harry i Meghan oficjalnie przestali pełnić obowiązki członków rodziny królewskiej, gdy Pałac Buckingham musiał tak zdecydowanie dystansować się od wypowiedzi księcia. Gazeta pisze też, że nagranie spowodowało głębokie zaniepokojenie w Pałacu Buckingham, że odbije się ono negatywnie na reputacji monarchii, która zgodnie z brytyjską tradycją polityczną musi pozostawać neutralna, a także na „specjalnych relacjach” pomiędzy Wielką Brytanią a Stanami Zjednoczonymi.

Harry i Meghan już oficjalnie opuścili rodzinę królewską

Książę Harry oraz księżna Meghan wraz z końcem marca oficjalnie przestali być wyższymi rangą członkami brytyjskiej rodziny królewskiej. To efekt...

zobacz więcej

„The Times” zauważa, że księżna – która jest obywatelką USA – nie pierwszy raz wzywa do głosownia, ale pierwszy raz towarzyszył jej w tym Harry. Gazeta zastanawia się, w jaki sposób to wystąpienie można pogodzić z ustaleniami zawartymi w styczniu, gdy para książęca zobowiązała się, że wszystko, co będzie robić, „pozostanie zgodne z wartościami Jej Królewskiej Mości”.

Według co najmniej jednego źródła w Pałacu Buckingham, na które powołuje się gazeta, para książęca przekroczyła tę linię. Cytuje się też byłego doradcę Pałacu, który powiedział: „Arena polityczna jest bardzo drażliwym miejscem dla wszystkich członków rodziny królewskiej. Nie można mieć apolitycznej instytucji, jaką jest dziedziczna monarchia, a zarazem członków rodziny królewskiej, którzy wygłaszają choćby odrobinę polityczne komentarze”.

W styczniu Harry – wnuk królowej Elżbiety II – i Meghan niespodziewanie ogłosili, że zamierzają zrezygnować z pełnienia obowiązków członków rodziny królewskiej i prowadzić bardziej prywatne życie. Zgodnie z zawartymi ustaleniami, stało się to wraz z końcem marca. Od tego czasu para większość czasu spędza w USA.

źródło:

Zobacz więcej