RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Zmarł legendarny działacz Solidarności. „Był pełen optymizmu i nadziei”

Bogusław Mikus zmagał się z chorobą nowotworową (fot. Urząd Miasta Chełm)

Nie żyje Bogusław Mikus, działacz opozycji antykomunistycznej w czasach PRL. Współtworzył struktury Solidarności, pełnił między innymi funkcję szefa regionu w Chełmie. – Znalazł się wśród 53 osób, które 10 kwietnia 1989 r. stworzyły Komitet Rejestracyjny NSZZ „Solidarność” – podkreśla w rozmowie z portalem tvp.info europosłanka PiS Beata Mazurek; jeszcze kilka dni temu odbyła z Bogusławem Mikusem życzliwą i pełną optymizmu rozmowę.

Premier złożył życzenia byłym i obecnym członkom NZS

Premier Mateusz Morawiecki złożył życzenia byłym i obecnym członkom Niezależnego Zrzeszenia Studentów. Dzisiaj mija 40. rocznica powstania...

zobacz więcej

– We wtorek jeszcze do mnie zadzwonił i rozmawialiśmy. Był pełen optymizmu i nadziei. Dziś z wielkim smutkiem przyjęłam informację o jego śmierci – podkreśliła Beata Mazurek.

Jak dodała, Bogusław Mikus wiele lat życia poświęcił walce o przemiany demokratyczne w Polsce. W 1989 r. razem z takimi osobami jak Lech Wałęsa, Jarosław i Lech Kaczyńscy, Jacek Kuroń i Tadeusz Mazowiecki współtworzył Komitet Rejestracyjny NSZZ „Solidarność”.

– Był internowany w ośrodku w Iławie, gdzie przeszedł swoją ścieżkę zdrowia. Był wielokrotnie zatrzymywany i skazywany. Drukował podziemną prasę i był członkiem podziemnej tymczasowej rady Solidarności. Pracował też jako korespondent Radia Wolna Europa – dodaje europosłanka.

Beata Mazurek podkreśla, że przede wszystkim Bogusław Mikus był to bardzo dobry człowiek, a jego odejście jest dla chełmskiego środowiska niepowetowaną stratą.

Potężna zmiana w polskiej polityce? Wiceminister: To wzmocni rząd

Politycy kierownictwa PiS przyznali w nieoficjalnych rozmowach, że Jarosław Kaczyński ma w wyniku rekonstrukcji wejść do rządu. – W kontekście...

zobacz więcej

– Zawsze mogłam liczyć na jego wsparcie. To dzięki niemu znalazłam się w polityce, bo w 2005 r. to on zachęcił mnie do prowadzenia kampanii. Zapewniał, że trzecie miejsce na liście to szansa, którą muszę w pełni wykorzystać. Jego odejście jest więc pustką, której nie da się zapełnić – podkreśla.

W późniejszych latach Bogusław Mikus stronił od polityki. Oceniał, że demokracja została zbyt mocno podporządkowana funkcjonowaniu partii politycznych.

Był zwolennikiem ruchów społecznych, jednak w ostatniej kampanii prezydenckiej wsparł kandydata Zjednoczonej Prawicy.

Odsyłają Trzaskowskiego na korepetycje do Chełma. Ustaliliśmy, dlaczego tam

Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski zapowiedział, że stolica jest w fatalnej sytuacji finansowej, więc podnosi mieszkańcom opłaty m.in. za wywóz...

zobacz więcej

Do końca wierny wartościom

– Znaliśmy się z Bogusławem od 1979 roku – mówi portalowi tvp.info Zbigniew Bajko, wieloletni przyjaciel Mikusa i były prezydent Chełma. – W tamtych latach nie było wielu osób, które były gotowe tak twardo przeciwstawiać się reżimowi. „Solidarność” opierała się na jego rozsądku, determinacji, umiejętnościach zarządzania ludźmi i bezinteresowności – dodaje nasz rozmówca.

Zaznacza, że Bogusław Mikus nigdy nie parł do polityki, chociaż był blisko niej. Nawet dzień przed śmiercią spotkał się z prezydentem Chełma Jakubem Banaszkiem. – Byłem świadkiem tego spotkania. Bogusław wypytywał o sprawy Zjednoczonej Prawicy i miejskie inwestycje – przyznaje Zbigniew Bajko.

Na koniec zaznacza, że w obecnych czasach wielu młodym ludziom łatwo przychodzi krytyka decyzji, jakie działacze opozycji podejmowali w latach 80. Zaznacza, że sytuacja była wówczas zupełnie inna niż obecnie i niewielu było odważnych, którzy twardo stawali w obronie praworządności. – On robił to zawsze i płacił za to najwyższą cenę. To była cena prześladowania czy problemów ze znalezieniem pracy. Mimo to do końca pozostawał wierny wartościom – zapewnia Bajko.

źródło:
Zobacz więcej