RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Nastolatek oskarżony o zabicie demonstranta mógł działać w obronie własnej

Członkowie straży obywatelskiej chcieli zapobiec rozruchom (fot. Reuters/Brendan McDermid)

17-letni Kyle Rittenhouse oskarżony o postrzelenie trzech uczestników demonstracji Black Lives Matter (dwóch z nich śmiertelnie) w Kenosha w stanie Wisconsin mógł działać w obronie własnej – wynika z materiału opublikowanego na antenie Fox News. Redakcja amerykańskiej telewizji zwraca uwagę na nagonkę, jakiej ofiarą stał się Rittenhouse.

Komentator Fox News wymienił w tym kontekście czarnoskórą deputowaną do Izby Reprezentantów ze stanu Massachusetts Ayannę Pressley, która określała Rittenhouse’a mianem „białego suprematysty” i „terrorysty” mimo – jak podkreśla telewizja – braku dowodów na takie twierdzenia.

– Takich dowodów nie ma i, o ile wiemy, nigdy nie było. Pytanie zatem, gdzie jeszcze kłamią – mówił redaktor Fox News, zapowiadając emisję wideo z zajść w Kenoshy.

Bronił się przed atakiem. 17-latek oskarżony o zastrzelenie dwóch demonstrantów

Prokuratur okręgowy hrabstwa Kenosha oskarżył w czwartek 17-letniego Kyle'ego Rittenhouse'a o zabicie dwóch uczestników protestów w Kenoshy w...

zobacz więcej

Jak wynika z materiału, nastolatek, który pracował jako ratownik wolontariusz, dołączył do straży obywatelskiej, której członkowie chcieli przeciwdziałać niszczeniu miejsc pracy, do jakiego dochodziło w czasie demonstracji BLM. Wcześniej pracował przy likwidowaniu szkód powstałych podczas tychże manifestacji.

W nocy Rittenhouse’owi przyszło stanąć oko w oko z przestępcą skazanym wcześniej za przemoc wobec dzieci (zgwałcił pięciu chłopców w wieku od 9 do 11 lat). Tym razem ów pedofil, Joseph Rosenbaum, próbował dokonać podpalenia.

Nastolatek przybiegł z gaśnicą, ale w jego stronę oddał strzał inny uczestnik demonstracji Black Lives Matter. Rittenhouse nie wiedząc, kto strzelał, osaczony przez Rosenbauma oddał cztery strzały.

Jednak nie tylko on strzelał. Ogółem strzałów padło osiem. Rosenbaum, ranny m.in. w głowę, zmarł, ale nie jest jasne, kto konkretnie wystrzelił śmiercionośny pocisk. Mimo to nikt poza Rittenhousem nie został aresztowany ani oskarżony.

Zdaniem Fox News wydarzenia tragicznej nocy układają się w oczywistą sekwencję: demonstranci atakują nastolatka, kopnięciem w głowę powalają go na ziemię i chcą go zabić. On strzela w obronie własnej do kilku napastników. Jeden z nich, który przeżył, przyznaje później, że żałuje, że zawahał się przed „opróżnieniem magazynku” w stronę chłopaka.

Ale tylko zaatakowany 17-latek, który prawdopodobnie uratował swoje życie dlatego, że miał broń palną i umiał się nią posłużyć w sytuacji zagrożenia, jest teraz oskarżony, a przez lewicowe media i polityków został faktycznie już skazany.

źródło:
Zobacz więcej