RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

„Sytuacja, w której byli UB-ecy mają korzystać z przywilejów, to skandal”

Piotr Naimski ocenił uchwałę Izby Pracy SN ws. emerytur byłych funkcjonariuszy służb PRL (fot. PAP/Adam Hawałej)

Sytuacja, w której byli UB-ecy mają korzystać z przywilejów i profitów wynikających z ich działalności w organizacji przestępczej, to jest skandal – ocenił w środę minister w kancelarii premiera, były szef Urzędu Ochrony Państwa Piotr Naimski.

Sąd Najwyższy zadecydował ws. dezubekizacji

Kryterium służby na rzecz totalitarnego powinno być oceniane na podstawie wszystkich okoliczności sprawy, w tym także na podstawie indywidualnych...

zobacz więcej

16 września Izba Pracy Sądu Najwyższego w uchwale ws. emerytur byłych funkcjonariuszy służb PRL orzekła, że kryterium służby na rzecz totalitarnego państwa powinno być oceniane na podstawie wszystkich okoliczności sprawy, w tym także na podstawie indywidualnych czynów i ich weryfikacji pod kątem naruszenia podstawowych praw i wolności człowieka.

– To jest jeden ze skandali, które obciążają po prostu 30 lat Polski po 89 roku. Sytuacja, w której byli UB-ecy mają korzystać z przywilejów i profitów wynikających z ich działalności w organizacji przestępczej przecież, to jest skandal – powiedział w Telewizji Republika Naimski.

– Te orzeczenia, które w tej chwili są w tej sprawie podejmowane, mam nadzieję, że one nie zostaną utrzymane – dodał.

Odnosząc się do tego, że przez wiele lat nie można było uzyskać m.in. akt milicjantów z Radomia, tych którzy byli np. odpowiedzialni za ścieżki zdrowia powiedział: „to jest kwestia tych zaszłości czy braku dokonań w tym, co historycy już w tej chwili nazywają procesem transformacji od komunizmu do normalności”. Ocenił, że „my ciągle nie jesteśmy w normalności, jak się okazuje po 30 latach, dlatego że te orzeczenia chroniące ubeków to nie jest normalność polska”.

Zgodnie z tzw. ustawą dezubekizacyjną, czyli nowelizacją przepisów o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy Policji i innych służb, która zaczęła obowiązywać w październiku 2017 r., emerytury i renty byłych funkcjonariuszy aparatu bezpieczeństwa PRL nie mogą być wyższe od średniego świadczenia wypłacanego przez ZUS: emerytura – 2,1 tys. zł (brutto), renta – 1,5 tys. zł, renta rodzinna – 1,7 tys. zł.

Na mocy tych przepisów obniżono emerytury i renty za okres „służby na rzecz totalitarnego państwa” od 22 lipca 1944 r. do 31 lipca 1990 r. (w połowie 1990 r. powstał UOP). W konsekwencji obniżono renty i emerytury prawie 39 tys. byłym funkcjonariuszom aparatu bezpieczeństwa PRL.

źródło:

Zobacz więcej