RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Ciężarna uratowała męża zaatakowanego przez rekina

Andrew Charles Eddy i Margot Dukes-Eddy (fot. WIki/FB/arch.pryw.)

Nurek zaatakowany przez rekina nieopodal Florida Keys na Florydzie może mówić o ogromnym szczęściu. Życie zawdzięcza żonie, która niepomna na ciążę wskoczyła do wody i wyciągnęła rannego mężczyznę.

Niedźwiedź obudził śpiącego przy basenie mężczyznę [WIDEO]

Do niecodziennego zdarzenia doszło w Greenfield (USA). Mężczyzna spał na leżaku przy swoim basenie, kiedy przez otwartą bramę wszedł niedźwiedź....

zobacz więcej

Do incydentu doszło w niedzielę przy popularnej wśród turystów rafie Sombrero nieopodal Middle Keys. Dziennik „Miami Herald” informuje, że 30-letni Andrew Charles Eddy z Atlanty został zaatakowany najpewniej przez żarłacza tępogłowego gdy nurkował z bliskimi.

Biuro szeryfa hrabstwa Monroe przekazało, że rekin ugryzł mężczyznę w ramię. Na pomoc bez chwili zastanowienia ruszyła żona nurka. Ciężarna Margot Dukes-Eddy wskoczyła do wody i wyciągnęła zakrwawionego i rannego męża.

„Dukes zobaczyła płetwę grzbietową rekina i po chwili krew barwiącą wodę. Bez namysłu zanurkowała i wciągnęła Eddy'ego z powrotem do łodzi” – spisał jeden z zastępców szeryfa relację świadka.

Biuro poinformowało, że w tym czasie w wodzie znajdowali się również teść 30-latka, a także jego siostra oraz chłopak siostry. Świadkowie będący na innej łodzi ocenili, że rekin, który dokonał ataku mierzył około 9 stóp długości (około 2,7 metra).

Eddy przebywa obecnie w szpitalu. Placówka poinformowała, że w trosce o poszanowanie prywatności rodziny nie przekaże w jakim jest stanie.

„Miami Herald” zwraca uwagę, że niesprowokowane ataki rekinów w hrabstwie Monroe należą raczej do rzadkości. Od 1882 roku odnotowano ich zaledwie 17. Rekord dzierży hrabstwo Volusia leżące w północnej części stanu, gdzie doszło do 312 ataków. Rejon ten jest nazywany „światową stolicą ugryzień rekinów”.

źródło:
Zobacz więcej