RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Bułgaria wyrzuca rosyjskich dyplomatów

Dyplomatów interesowały między innymi plany modernizacji bułgarskiej armii (fot. MOD.bg)

Bułgarska prokuratura poinformowała, że zgromadziła dowody na działalność szpiegowską dwóch rosyjskich dyplomatów oraz że zostaną oni wydaleni z kraju. Prokurator generalny Iwan Geszew powiadomił o tym wicepremier, minister spraw zagranicznych Ekaterinę Zachariewą.

Córka rzecznika Kremla odrzuca oskarżenia o szpiegostwo

Jelizawieta Pieskowa w rozmowie „Forbesem” odrzuciła pojawiające się w mediach oskarżenia, jakoby miała prowadzić działalność szpiegowską. Jej...

zobacz więcej

W toku dochodzenia w sprawie działalności rosyjskich dyplomatów, wszczętego na podstawie doniesienia Państwowej Agencji Bezpieczeństwa Narodowego (DANS), ustalono, że dyplomaci zbierali informacje o planach modernizacji bułgarskiej armii i o utrzymaniu w technicznej gotowości sprzętu wojskowego – podano w komunikacie.

Informacje zbierane przez dyplomatów, mające charakter tajemnicy państwowej i służbowej, były potrzebne rosyjskiemu wywiadowi wojskowemu. Dyplomaci kontaktowali się z Bułgarami mającymi dostęp do informacji związanych z bułgarskim kompleksem przemysłowo-wojskowym. W niektórych przypadkach bułgarscy obywatele udzielali informacji za opłatą – podała prokuratura.

Po ustaleniu, że w sprawie chodzi o dyplomatów, dochodzenie zostało wstrzymane na podstawie Konwencji Wiedeńskiej. MSZ Bułgarii zawiadomiło, że po otrzymaniu pisma z prokuratury podjęło niezbędne działania w celu wydalenia dyplomatów.

Rok temu po podobnym sygnale z Bułgarii wydalono pierwszego sekretarza ambasady Rosji w Sofii.

Informacja od prokuratury nadeszła w dniu, w którym premier Bojko Borisow po inspekcji budowy bułgarskiej nitki gazociągu Turecki Potok poinformował, że inwestycja jest prawie ukończona. Turecki Potok ma połączyć Bułgarię z Turcją i Serbią oraz zapewnić przesył rosyjskiego gazu do Serbii i na Węgry.

Premierowi towarzyszył wiceminister ds. ropy Arabii Saudyjskiej, do której należy koncern Arkad, budujący bułgarską nitkę. Potwierdzono, że rury na prawie całej 480-kilometrowej trasie są położone, pozostał jeszcze jeden kilometr rur do zespawania. Borisow zapewnił, że inwestycja zostanie oddana do użytku w przewidzianym terminie do końca roku.

źródło:

Zobacz więcej