RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

„Wybory na Białorusi nie były wolne”. Niemcy, Litwa i Czechy nie uznają prezydentury Łukaszenki

Minister spraw zagranicznych Czech Tomasz Petrziczek napisał w środę na Twitterze, że inauguracja Alaksandra Łukaszenki jest nieprawomocna, ponieważ wybory nie były ani wolne, ani uczciwe. „Białorusini zasługują na wolność” – dodał. W podobnym tonie wypowiedział się też prezydent Litwy. Gitanas Nauseda oświadczył, że wybory 9 sierpnia na Białorusi nie były wolne, uczciwe, ani demokratyczne. Jak poinformował rzecznik rządu federalnego, Steffen Seibert, również Niemcy nie uznają Łukaszenki za legalnego prezydenta. Stanowiska w sprawie nie wypracowała jeszcze Ukraina.

Łukaszenka objął funkcję prezydenta Białorusi

Alaksandr Łukaszenka objął funkcję prezydenta Białorusi – poinformowała państwowa agencja BiełTA. Ceremonia nie była wcześniej zapowiadana.

zobacz więcej

Po zaprzysiężeniu Alaksandra Łukaszenki na prezydenta Białorusi niemieccy rządzący ponownie wyrazili swoje wątpliwości dotyczące ostatnich wyborów w tym kraju. – Wybory prezydenckie na Białorusi nie odpowiadały w najmniejszym stopniu wymogom demokracji – oświadczył rzecznik rządu federalnego Steffen Seibert. Jak dodał, Berlin będzie dążył do jak najszybszego uzgodnienia sankcji wobec Mińska.

„Wybory na Białorusi nie były wolne i uczciwe. Dlatego ich wyniki są niezgodne z prawem i dzisiejsza inauguracja Alaksandra Łukaszenki nie jest uzasadniona. Białoruskie społeczeństwo obywatelskie ma pełne poparcie Republiki Czeskiej. Białorusini zasługują na wolność” – napisał szef czeskiej dyplomacji.

Z kolei prezydent Litwy Nauseda powiedział, że ceremonia inauguracji prezydentury Łukaszenki w Mińsku nie zmienia sytuacji i Litwa nie uznaje go za prawowitego przywódcę Białorusi. Zaznaczył, że żadne tajne i pompatyczne ceremonie nie zaprzeczą faktom i nie stworzą iluzji legitymizacji jego władzy. Nauseda przypomniał, że jego kraj opowiada się za nowymi, demokratycznymi wyborami prezydenckimi na Białorusi z udziałem międzynarodowych obserwatorów.

Szef litewskiego MSZ Linas Linkevicius powiedział, że tajna inauguracja w Mińsku jest godna ubolewania i nie poprawia sytuacji w kraju, a samego Łukaszenkę można nazwać byłym prezydentem Białorusi zarówno w sensie politycznym, jak i prawnym.

– Ukraina nie wypracowała jeszcze stanowiska wobec dzisiejszej inauguracji prezydentury Alaksandra Łukaszenki i jego politycznego statusu – poinformował szef MSZ Dmytro Kułeba. Jak dodał, w najbliższym czasie, resort przeprowadzi konsultacje w tej sprawie.

Masowe odejścia z białoruskich służb. Co ich teraz czeka?

Protesty na Białorusi nie ustają, tak jak brutalność tamtejszej milicji. Niektórzy funkcjonariusze reżimu mają jednak dość, masowo odchodzą ze...

zobacz więcej

Szef ukraińskiej dyplomacji zauważył, że w tajnej inauguracji nie uczestniczył żaden dyplomata akredytowany w Mińsku, nawet ambasador Rosji. Jednocześnie przypomniał, że Ukraina nie uznaje sierpniowych wyborów prezydenckich na Białorusi za wolne i uczciwe. Kułeba zaznaczył, że strona ukraińska w trybie pilnym przeprowadzi konsultacje w sprawie obecnego statusu Aleksandra Łukaszenki, by określić swoją pozycję.

W zeszłym tygodniu ukraiński parlament potępił działania białoruskich władz, domagał się uwolnienia więźniów politycznych, a wybory uznał za niedemokratyczne.

Dziś odbyło się niezapowiedziane i tajne zaprzysiężenie Aleksandra Łukaszenki na kolejną kadencję prezydenta Białorusi. Stało się tak mimo sfałszowanych wyborów i wielodniowych protestów białoruskiego społeczeństwa.

źródło:
Zobacz więcej