RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Tragiczna randka z Tindera. Ukartowano śmierć 32-latka

(fot. Omar Marques/SOPA Images/LightRocket via Getty Images)

32-letni Indonezyjczyk zginął podczas randki z kobietą poznaną przez Tindera. Sprawczyni zwabiła go do swojego mieszkania i razem ze swoim partnerem zabiła mężczyznę nowo poznanego. Policja znalazła ciało ofiary w 11 częściach.

Znęcał się psychicznie i fizycznie nad rodzicami

Jeszcze niedawno przebywał w więzieniu za znęcanie nad rodzicami i znów wrócił za kratki. 48-letni mężczyzna został zatrzymany przez gdańskich...

zobacz więcej

Do brutalnego zabójstwa doszło w Dżakarcie. Rinaldi Harley Wismanu umówił się z kobietą najpierw w kawiarni. Kilka dni później zwabiła go ona do swojego mieszkania. Prawdziwy partner kobiety, 26-letni Djumadil Al Fajri, trzykrotnie uderzył 32-latka cegłą w głowę i ugodził go kilka razy nożem.

Para po zabójstwie kupiła maczetę, piłę, prześcieradła i białą farbę. Oboje poćwiartowali ciało i pochowali do plastikowych worków, które upakowali w dwóch walizkach i plecaku. Na koniec zatarli po sobie ślady, malując ściany zaplamione krwią; ukryli szczątki na 16. piętrze innego wieżowca.

Para zmagała się z kłopotami finansowymi. Kiedy dowiedzieli się, że Rinaldi Harley Wismanu jest zamożny, postanowili go zabić.

Po zdobyciu kodu do konta bankowego ofiary wydali 6,5 tys. dolarów. Kupili za te pieniądze laptopy, zegarek, złotą biżuterię i motocykl. Wynajęli także dom. Policji udało się ich wyśledzić dzięki analizie transakcji z karty zamordowanego.

Podczas pościgu za zabójcami policjanci postrzelili w nogi 26-latka. Za zabójstwo i kradzież sprawcom grozi kara śmierci.

źródło:
Zobacz więcej