RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

400 martwych grindwali u wybrzeży Tasmanii

Grindwale, ssaki z rodziny delfinowatych, mierzą do 7 metrów długości i ważące do 3 ton (fot. PAP/EPA/Brodie Weeding)

Nie żyje już 380 z 460 grindwali, które utknęły na mieliźnie w zatoce u wybrzeża Tasmanii – poinformowali australijscy ratownicy. Trwa akcja ratunkowa.

Gigantyczny szczur wyciągnięty z kanalizacji. Rozmiar robi wrażenie [WIDEO]

Robotnicy odkryli w kanalizacji gigantycznego szczura. Stwór znajdował się wśród odpadów wyciągniętych z miejskiego systemu odwadniającego po...

zobacz więcej

Jak poinformował dyrektor tasmańskich parków i dzikiej przyrody, ratownicy ustalili, że mimo ich wysiłków 380 waleni zmarło. 30 wciąż żyje, a 50 zostało uratowanych.

Zwierzęta są w potrzasku od poniedziałku. Grindwale to ssaki z rodziny delfinowatych, mierzące do 7 metrów długości i ważące do trzech ton.

Akcję ok. 60 ratowników w płytkiej zatoce Macquarie Harbour utrudniają pływy morskie; sprawiły, że część z uratowanych waleni ponownie utknęło w płytkich wodach.

W Tasmanii jest teraz zima, temperatura wody to ok. 11 st. Wyciągnięcie jednego grindwala za pomocą specjalnej uprzęży wymaga współpracy co najmniej czterech osób.

Choć utknięcie waleni na plażach i mieliznach nie jest powszechne w Australii, niezwykła jest skala tego zjawiska, nienotowana w historii kraju; w 2017 r. na plażach Nowej Zelandii utknęło za jednym razem 600 grindwali.

źródło:

Zobacz więcej