RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Prezydent Litwy apeluje do ONZ o „mocne przesłanie” dla władz Białorusi

Białoruś jest oskarżana o łamanie praw człowieka (fot. PAP/EPA/STR)

Występując w ONZ prezydent Litwy Gitanas Nauseda wezwał społeczność międzynarodową do przesłania „mocnego przesłania” dla władz Białorusi, oskarżając je o łamanie prawa międzynarodowego i praw człowieka.

Borrell: UE nie uznaje Łukaszenki. Decyzja o sankcjach zapadnie na szczycie

Nie uznajemy Alaksandra Łukaszenki za prawowicie wybranego prezydenta – oświadczył w poniedziałek szef unijnej dyplomacji Josep Borrell po...

zobacz więcej

W przemówieniu odtworzonym podczas debaty generalnej 75. sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ Nauseda stwierdził, że na Białorusi „bezprawny reżim umyślnie używa brutalnej siły wobec uczestników pokojowych protestów”. Zwrócił uwagę, że istnieją dowody na „pobicia oraz tortury” przez służby bezpieczeństwa i wezwał do potępienia przemocy.

Brak odpowiedzi na przemoc „tylko sprzyjałoby klimatowi poczucia bezkarności i podważyłoby praworządność na świecie” - ocenił Nauseda. Wezwał przy tym do obrony międzynarodowych wartości.

Prezydent Litwy wyraził przekonanie, że ONZ oraz inne międzynarodowe instytucje powinny obserwować sytuację na Białorusi oraz „nalegać na jej władze, by powstrzymywały się przed używaniem siły, stosowały się do zasad prawa międzynarodowego i praw człowieka oraz rozpoczęły w końcu pokojową zmianę władzy”.

– Wierzę, że społeczność międzynarodowa powinna wysłać mocne przesłanie obecnym władzom Białorusi – wszyscy bezprawnie aresztowani oraz więźniowie polityczni powinni być uwolnieni, a ci odpowiedzialni za użycie siły i tortury pociągnięci do odpowiedzialności – powiedział Nauseda.

Białoruś: Kalesnikawa pozostanie w areszcie

Sąd miejski w Mińsku odmówił uchylenia aresztu białoruskiej opozycjonistce Maryi Kalesnikawej. Członkini prezydium Rady Koordynacyjnej blisko...

zobacz więcej

Kwestia dezinformacji

W swym wystąpieniu Nauseda poruszył również temat dezinformacji w dziedzinie historii, apelując by nie popełniać błędów poprzedniego stulecia. – Musimy bronić obiektywnych narracji historycznych, które są coraz bardziej atakowane przez siły rewizjonistyczne – oświadczył.

Prezydent Litwy zadeklarował, że Wilno „odrzuca przestarzały pogląd, iż silni mogą dzielić świat na swoje strefy interesów”. – Tajne porozumienia – jak to zawarte w Moskwie w 1939 roku (Pakt Ribbentrop-Mołotow – przyp. red.) oraz w Jałcie w 1945 roku – nie mogą być znów podpisywane – stwierdził.

O Białorusi w swoim przemówieniu podczas debaty generalnej Zgromadzenia Ogólnego mówił również prezydent Łotwy Egils Levits. Wezwał do zakończenia „brutalnych represji” wobec pokojowo protestujących Białorusinów oraz do „nowych, demokratycznych i transparentnych wyborów”. Przypomniał, że Ryga zapewnia medyczne wsparcie „dla kilku ofiar represji”.

Levits w wystąpieniu wskazywał na problemy związane z dezinformacją w sieci. Wśród przykładów wymienił „próby Rosji dotyczące fałszowania historii, szczególnie w kontekście II wojny światowej”.

Litwa, Łotwa i Estonia nałożyły pod koniec sierpnia sankcje na 30 przedstawicieli władz Białorusi, w tym na prezydenta Alaksandra Łukaszenkę. Sankcje objęły osoby, które według tych krajów, mają związek z fałszerstwami w trakcie wyborów prezydenckich 9 sierpnia i z przemocą podczas tłumienia protestów.

Według oficjalnych danych w niedawnych wyborach prezydenckich ubiegający się o reelekcję Alaksandr Łukaszenka miał zdobyć 80,1 proc. głosów, a jego główna rywalka Swiatłana Cichanouska – 10,1 proc. głosów. Wielu Białorusinów uważa, że wyniki zostały sfałszowane. W kraju rozpoczęły się protesty, tłumione przez władze. Łukaszence grożą sankcje ze strony Unii Europejskiej. Interwencji zbrojnej nie wyklucza prezydent Rosji Władimir Putin.

źródło:

Zobacz więcej