RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

„Marchewkowy gang” wyłudził miliony. Jest akt oskarżenia

Pomorskie „pezety” Prokuratury Krajowej oskarżyły 29 członków gangu, który wyłudził 128 mln zł dofinansowania z Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w Gdyni. Oszuści założyli fikcyjną grupę producencką, która oficjalnie zajmowała się uprawą i przetwórstwem marchwi. W rzeczywistości miało chodzić tylko o zdobycie milionów z unijnych dotacji.

Producenci rolni mieli wyłudzić grube miliony. Oszustwo „na pośrednika”

Centralne Biuro Antykorupcyjne wykryło nieprawidłowości przy rozliczaniu dotacji z ARiMR przez grupy producentów rolnych z woj....

zobacz więcej

Pomorski Wydział Zamiejscowy Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej prowadził w tej sprawie śledztwo razem z funkcjonariuszami CBŚP. Przekręt odkryto w 2012 roku, choć „marchewkowy gang” zaczął działać cztery lata wcześniej.

Z ustaleń śledczych wynika, że głównym organizatorem oszustwa był Andrzej L. W 2014 roku trójmiejski dodatek „Gazety Wyborczej” opisywał go tak: „rolnik z gminy Choczewo (…) 37-latek, który zna języki, nosi markowe ubrania, używa kosztownych kosmetyków i jeździ efektownymi samochodami”.

To Andrzej L. miał namówić między innymi Henryka Cz., Ewelinę Cz., Karinę M. i Grzegorza M. do założenia grupy producentów rolnych w ramach spółki A-N. Miała się ona zajmować głównie produkcją i przetwarzaniem marchwi. W mniejszym zaś stopniu uprawą pietruszki i cebuli. Umożliwiało to uzyskanie refinansowania ze środków unijnych 75 procent kosztów działalności, które wypłacała Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Warunkiem otrzymani dotacji było utrzymanie określonej wysokości produkcji rolnej.

Wyłudzili ponad 80 mln VAT. Grupą kierował obcokrajowiec

Do wrocławskiego sądu trafił akt oskarżenia, w którym prokurator zarzuca dwóm osobom wyłudzenie ponad 80 mln zł podatku VAT. Wśród oskarżonych jest...

zobacz więcej

Poniżej kosztów

Zdaniem prokuratury spółka A-N została założona przede wszystkim w celu wyłudzenia dotacji unijnych. – Wydajność producencka grupy była w dokumentach znacznie zawyżana. Umożliwiało to uzyskiwanie wyższego niż należne refinansowania inwestycji takich jak: przechowalnia warzyw, sprzęt mechaniczny, hale, samochody i linie technologiczne. Podejrzani przedkładając dokumenty w ARiMR wskazywali, że wnioskują o refinansowanie budynków, linii produkcyjnych i sprzętu, które jeszcze nie zostały wybudowane, bądź też nie zostały faktycznie nabyte, albo też, których rzeczywista wartość była znacznie niższa, niż wskazana w dokumentach – informował prok. Mariusz Marciniak z ówczesnej Prokuratury Apelacyjnej w Gdańsku.

Zamiast produkcją marchwi, pietruszki i cebuli, podejrzani zajmowali się uprawą, przechowywaniem i przerobem ziemniaków, a te nie są objęte unijnymi dotacjami. Marchew zaś miała być sprzedawana kołom łowieckim jako odpady. Poniżej kosztów produkcji. Jedynie minimalne ilości marchwi, cebuli i pietruszki trafiały na rynek zbytu.

Jako że refinansowanie wspomnianej działalności jest możliwe tylko przez pięć lat, podejrzani założyli kolejną spółkę: N-F, która zajmował się tym samym co jej poprzedniczka.

Grupa nazywana „marchewkowym gangiem” wyłudziła, zdaniem śledczych, z Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa około 128 milionów złotych. Do tego doszło 40 milionów zwrotu nienależnego podatku VAT.

W 2014 roku Andrzej L. był jedną z osób zatrzymanych za próbę wręczenia 6 milionów złotych łapówki dyrektorowi ARiMR w Gdyni. Miało do tego dojść po tym jak agencja wstrzymała wypłatę 76 mln dla spółki podejrzanych.

Były prezes i członek zarządu zatrzymani. Milionowe wyłudzenia z ARiMR

Agenci CBA zatrzymali dwie osoby, które wyłudziły ponad milion zł unijnego dofinansowania z Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa....

zobacz więcej

214 przestępstw

Prokurator pomorskich pezetów skierował do sądu akt oskarżenia przeciwko 29 osobom, którym zarzuca się popełnienie 214 przestępstw. Andrzej L. i pięć innych odpowiedzą między innymi za kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą. Ponadto oskarżonym zarzucono „popełnienie przestępstw karnoskarbowych w postaci nierzetelnego prowadzenia ksiąg, wystawiania nierzetelnych faktur, oszustwa podatkowe, wyłudzenie bezpodstawnego zwrotu podatku, prania pieniędzy, jak również wyłudzenie kredytu.

W sumie członkowie „marchewkowego gangu” mieli zyskać na swojej działalności 190 milionów złotych. Teraz grozi im do 15 lat więzienia. Andrzej L., twierdzi, że jest niewinny i padł ofiarą konkurentów, mających kontakty między innymi w organach ścigania.

W trakcie śledztwa przesłuchano 373 świadków, a w ramach międzynarodowej pomocy prawnej uzyskano materiały między innymi z Holandii, Niemiec, USA, Wielkiej Brytanii, Belgii i Irlandii. Przeanalizowano także akta kilkunastu postępowań z kontroli skarbowych prowadzonych przez UKS-y, a także uzyskano analizę przepływów na rachunkach bankowych.

Prokuraturze udało się zabezpieczyć majątki oskarżonych na łączną kwotę ponad 107 mln zł. To między innymi 900 tysięcy złotych w gotówce, grunty, mieszkania, udziały w nieruchomościach czy samochody.

Śledczy dokonali także siedmiu zabezpieczeń w ramach konfiskaty rozszerzonej na łączną kwotę 43 milionów złotych. Chodzi między innymi o nieruchomości należące oficjalnie do konkubiny Andrzeja L. oraz jej rodziców.

źródło:
Zobacz więcej