RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Trwa akcja ratowania waleni, które utknęły na mieliźnie. Dziesiątki z nich już nie żyją

Zmarło co najmniej 90 waleni z około 270 uwięzionych na mieliźnie na zachodnim wybrzeżu australijskiej wyspy Tasmania. 25 grindwali udało się uratować – poinformowały we wtorek lokalne władze. Trwa akcja ratunkowa.

Masakra kibiców walk kogutów

Co najmniej 10 osób zginęło w Kolumbii w ciągu ostatniego weekendu, w dwóch atakach przeprowadzonych przez niezidentyfikowane uzbrojone grupy w...

zobacz więcej

– Na razie uratowaliśmy ok. 25 (zwierząt), eskortujemy je przez kanał na otwarte morze; ratownicy kontynuują pracę, więc przed końcem dnia ta liczba powinna się zwiększyć – przekazał dziennikarzom koordynator akcji ratunkowej Nic Deka.

Według lokalnych władz uwięzione na mieliźnie zwierzęta, które zauważono w poniedziałek, to grindwale, morskie ssaki z rodziny delfinowatych. Walenie utknęły w płytkich wodach wąskiej zatoki nieopodal miejscowości Macquarie Heads na zachodnim wybrzeżu Tasmanii, ok. 200 km na północny zachód od stolicy wyspy Hobart.

Część uwięzionych zwierząt, około 90, zmarło do poniedziałkowej nocy. Do większości z nich nie dało się dotrzeć łodzią – powiedział agencji AP biolog Kris Carlyon.

Przekazał też, że akcja ratunkowa będzie postępowała powoli, a w pierwszej kolejności będą ratowane walenie z największymi szansami na przeżycie i te, do których najłatwiej można dotrzeć.

Carlyon dodał, że grindwale są odpornym gatunkiem i te, którym udało się przeżyć, mają duże szanse przetrwać jeszcze kilka dni, o ile pogoda pozostanie chłodna. Akcję ratunkową utrudnia chłód i wilgoć oraz nieregularne pływy morskie. – To zła pogoda dla ludzi, ale idealna dla waleni – ocenił badacz.

Pseudohodowla kotów perskich. Właściciel zatrzymany

Policjanci wraz z Powiatowym Lekarzem Weterynarii oraz wolontariuszami fundacji Animal Rescue Polska weszli na teren posesji w Piasecznie, gdzie...

zobacz więcej

Naukowcy wciąż próbują zrozumieć zachowanie waleni i poznać przyczyny, dla których wiele z nich wpływa na mieliznę.

Niektórzy uważają, że ponieważ są to bardzo stadne zwierzęta, gdy jeden z członków grupy zagubi się i utknie na mieliźnie, reszta grupy przybywa mu na pomoc, sama wpadając w pułapkę – wyjaśnia agencja KYODO.

W rejonie Tasmanii często dochodzi do uwięzienia morskich ssaków na mieliźnie, ale ostatnie zjawisko o takiej skali miało miejsce w 2009 r. – przypominają agencje.

źródło:

Zobacz więcej