RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Nie żyje Michael Chapman, autor zdjęć do „Wściekłego byka” i „Ściganego”

Kadr z filmu „Wściekły byk”, który opowiadał o życiu boksera Jake'a La Motty; w jego postać wcielił się Robert De Niro (fot. United Artists/Archive Photos/Getty Images)

W niedzielę 20 września w wieku 84 lat zmarł operator i reżyser Michael Chapman. Był autorem zdjęć do m.in. takich filmów jak „Wściekły byk” i „Ścigany”. Za pracę nad tymi właśnie tytułami otrzymał dwie nominacje do Oscara. O śmierci artysty poinformowała w mediach społecznościowych jego żona, scenarzystka Amy Holden Jones.

Powstaje książka o kulisach nagrywania albumu „Let It Be” The Beatles

To pierwsza oficjalna książka The Beatles od czasu bestsellerowej „The Beatles Anthology”, czyli od 20 lat. Termin wydania „The Beatles: Get Back”,...

zobacz więcej

„Żegnaj, miłości mojego życia. Michael Chapman, 20 września 2020” – napisała na Twitterze Jones. Operator pozostawił w żałobie żonę i syna Andrew.

Filmografia Chapmana, który w 2004 r. otrzymał od Amerykańskiego Stowarzyszenia Operatorów Filmowych honorową nagrodę za osiągnięcia, jest bogata. Oprócz dzieł, które przyniosły mu nominacje do Oscara, są na niej takie słynne filmy jak „Taksówkarz”, „Straceni chłopcy”, „Pogromcy duchów II” i „Kosmiczny mecz”.

Ostatnią produkcją, do której kręcił zdjęcia, był „Most do Terabithii” z 2007 r.

Urodzony w 1935 r. Chapman rozpoczynał karierę jako operator kamery na planach „Ojca chrzestnego” Francisa Forda Coppoli i „Szczęk” Stevena Spielberga. Jego pierwszym filmem, przy którym pracował jako główny operator, było „Ostatnie zadanie” z 1973 r.

Chapman był również autorem zdjęć do reżyserowanego przez Martina Scorsese 18-minutowego teledysku Michaela Jacksona do piosenki „Bad”.

Swoje doświadczenie na planach filmów największych współczesnych reżyserów przeniósł na plany trzech wyreżyserowanych przez siebie filmów. Jako reżyser debiutował w 1983 r. filmem „Wszystkie właściwie posunięcia” z Tomem Cruise'm w roli głównej.

W 1986 r. nakręcił jeszcze „Klan niedźwiedzia jaskiniowego”, a dziewięć lat później „Sagę Wikingów”.

źródło:

Zobacz więcej