RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Długi a moralność w finansach. Zaskakujące wyniki badania Polaków

Ponad połowa Polaków legitymizuje częstą zmianę kont bankowych w ucieczce przed zajęciem komorniczym (fot. Shutterstock/Milosz Kubiak)

Rośnie akceptacja nieetycznych zachowań w obszarze finansów – wynika z badania „Moralność finansowa Polaków”, opublikowanego przez Związek Przedsiębiorstw Finansowych. Okazuje się, że blisko co druga osoba jest skłonna usprawiedliwić odstępstwa od obowiązujących norm prawnych bądź standardów etycznych w finansach, a prawie 9 proc. badanych uważa, że „można usprawiedliwić” wyłudzenie kredytu, posługując się cudzym dokumentem tożsamości.

Oszustwo „na agenta CBA”. Biuro ostrzega i wskazuje, na co zwrócić uwagę

Oszustwa „na BLIK”, „na policjanta”, „na amerykańskiego żołnierza”, a ostatnio także „na bon turystyczny” – sposobów na wyłudzenie pieniędzy...

zobacz więcej

Jak czytamy w omówieniu wyników badania, prawie 90 proc. badanych deklaruje, że oddawanie długów jest zawsze obowiązkiem moralnym.

„Norma nakazująca wywiązywanie się z podjętych zobowiązań finansowych, czyli spłacanie zaciągniętych długów, jest jedną z najbardziej uniwersalnych norm moralnych. Jej uzasadnienie opiera się z jednej strony na szacunku dla cudzej własności, z drugiej zaś odwołuje się do wartości, jaką stanowi zasada dotrzymywania umów. Jak wiadomo, wartości te stanowią etyczny fundament, na którym bazuje gospodarka kapitalistyczna” – podkreśla prof. Anna Lewicka-Strzałecka z Instytutu Filozofii i Socjologii PAN, autorka koncepcji badania.

Indeks Akceptacji Nieetycznych Zachowań Finansowych w 2020 r. wyniósł 46,2 proc., co oznacza, że blisko połowa Polaków jest skłonna usprawiedliwić odstępstwa od obowiązujących norm prawnych bądź standardów etycznych w finansach. Wartość tego indeksu okazała się wyższa niż w 2019 r., gdy wynosiła nieco powyżej 40 proc.

„Zauważamy niebezpieczny trend akceptowania działań oderwanych od powszechnie przyjętych zasad, np. w celu usprawiedliwienia unikania spłacania długów. Nie można przejść obojętnie wobec takiego wzrostu akceptacji dla nieetycznych zachowań finansowych, bowiem ich konsekwencje społeczne, jak również gospodarcze będą odczuwać wszyscy” – wyjaśnia prezes ZPF Marcin Czugan.

Pracownica banku przejmowała nieużywane konta, brała pożyczki. Nikt się nie zorientował

42-letnia oszustka przejmowała nieużywane konta bankowe i brała pożyczki na nieświadomych właścicieli. Żaden z nich się nie zorientował. Ostatnia...

zobacz więcej

„W ekosystemie finansowym i gospodarczym mechanizmy są ze sobą powiązane i wraz ze wzrostem liczby niewłaściwych zachowań rosną np. ceny usług dla tych konsumentów, którzy przestrzegają reguł i zachowują się rzetelnie” – tłumaczy prezes.

Niemal dwie trzecie respondentów deklaruje przyzwolenie na pracę na czarno w celu uniknięcia długów z pensji; niecałe 60 proc. jest skłonnych usprawiedliwić przepisywanie majątku na rodzinę, by uciec przed wierzycielem, a prawie 55 proc. – częstą zmianę rachunków bankowych, by zapobiec zajęciu konta przez komornika.

Ponad połowa badanych akceptuje płacenie gotówką bez paragonu, by uniknąć płacenia VAT; 38 proc. usprawiedliwia wykorzystywanie nadarzającej się okazji w postaci błędu kasjera, który pomylił się na swoją niekorzyść.

53 proc. respondentów legitymizuje zatajanie informacji uniemożliwiających wzięcie kredytu, a prawie połowa badanych osób usprawiedliwia zachowanie polegające na zaciąganiu zobowiązań finansowych bez dokładnego zapoznania się z warunkami ich spłaty.

8,7 proc. respondentów uważa, że można usprawiedliwić, gdy ktoś posługuje się cudzym dowodem tożsamości, by uzyskać kredyt.

Komornik zajął rentę 11-letniej Zuzi. Historia dziewczynki z milionem złotych długu do spłacenia

Rower – to jedyne marzenie 11-letnia Zuzia z Libiąża. Dziewczynka mieszka z mamą w 20-metrowym mieszkaniu, a komornik zajął jej rentę po zmarłym...

zobacz więcej

„Zdarza się, że konsumentów interesuje tylko to, czy kwalifikują się do otrzymania pieniędzy. Nie czytają dokładnie umowy, w której zawarte są ważne informacje, np. warunki spłaty. To błąd, bo może okazać, że np. zmienne oprocentowanie kredytu nadweręży budżet lub w ogóle uniemożliwi terminowe regulowanie należności” – mówi Agnieszka Surowiec z Intrum Sp. z o.o., Członek Komisji Etyki ZPF.

Według danych z baz Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor oraz Biura Informacji Kredytowej, na koniec czerwca problemy ze spłatą różnego rodzaju bieżących rachunków, kredytów i pożyczek miało ponad 2,8 mln osób, a tylko w BIG InfoMonitor wpisanych było ponad 2,2 mln osób. Łączna kwota zaległości sięgała 82 mld zł.

W porównaniu z końcem 2019 r. liczba niesolidnych dłużników wzrosła o ponad 64 tys., a suma zobowiązań przeterminowanych o minimum 30 dni na co najmniej 200 zł wzrosła o 4,1 mld zł.

Badanie zostało zrealizowane przez Związek Przedsiębiorstw Finansowych, w partnerstwie z BIG InfoMonitor, Ikano Bank, Intrum i Smartney.

źródło:
Zobacz więcej