RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Pojechała z 2-latkiem na zakupy, upuściła go. Okazało się, że miała 3,5 promila

Dziecko trafiło pod opiekę ojca (fot. Shutterstock/ZephyrMedia)

35-letnia kobieta przed godziną 8 rano zaparkowała pod sklepem spożywczym i ze swoim 2-letnim synkiem ruszyła na zakupy. Kiedy wsiadała z powrotem do auta, upuściła chłopca na ziemię. Na jej drodze stanął młody mężczyzna, który wezwał policję. Miała 3,5 promila alkoholu we krwi.

Pijana matka i babcia zajmowały się dziećmi. „Najmłodsze dwukrotnie wypadło z wózka”

Policjanci zatrzymali dwie kobiety, które mając po dwa promile w wydychanym powietrzu, zajmowały się czwórką dzieci w wieku od półtora roku do...

zobacz więcej

– Sytuacja miała miejsce o 7.45 przed jednym ze sklepów w Teresinie pod Sochaczewem – mówi portalowi tvp.info mł. asp. Agnieszka Dzik z KPP w Sochaczewie. Na parkingu zaparkowała matka i z 2-letnim synem ruszyła na zakupy. W sklepie jej podejrzane zachowanie przykuło uwagę jednego z klientów.

29-latek wyszedł za kobietą ze sklepu i zauważył, że kiedy otwierała drzwi do auta, upuściła dziecko na ziemię.

Wtedy ruszył do akcji. Nie pozwolił kobiecie usiąść za kierownicą i wezwał policję. Badanie alkomatem wykazało, że 35-latka miała niemal 3,5 promila alkoholu w organizmie. Na miejsce przyjechało pogotowie i ojciec chłopca. Lekarze stwierdzili, że dziecko nie ma obrażeń, więc trafiło pod opiekę trzeźwego rodzica.

Matka pojechała do policyjnego aresztu. Gdy wytrzeźwiała, usłyszała zarzuty dotyczące kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości i narażenia swojego dziecka na utratę zdrowia i życia. Przyznała się do popełnionych przestępstw i zdecydowała się dobrowolnie poddać karze. Jednak to nie koniec. Sprawą zajmie się także sąd rodzinny. Funkcjonariusze uważają, że w organizmie kobiety doszło do kumulacji alkoholu. Ich zdaniem po jednorazowym wypiciu alkoholu, który dałby wynik badania 3,5 promila kobieta nie byłaby w stanie prowadzić auta.

Policja dziękuje mieszkańcowi Teresina za reakcję i postawę godną naśladowania.

źródło:
Zobacz więcej