RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Czołowe banki i masowe pranie brudnych pieniędzy. Wielkie śledztwo setki redakcji

Pracownicy banków często używają wyszukiwarki Google, by dowiedzieć się, kto stoi za niektórymi wielkimi transakcjami (fot. Shutterstock/terry bouch)

Grupy przestępcze i skorumpowani politycy na ogromną skalę prali brudne pieniądze w międzynarodowych bankach – wynika z wielkiego śledztwa Międzynarodowego Konsorcjum Dziennikarzy Śledczych (ICIJ). Sprawa dotyczy m.in. HSBC, JPMorgan Chase i Deutsche Banku.

CBA zatrzymało podejrzanych o pranie brudnych pieniędzy na kwotę 50 mln euro

Funkcjonariusze Delegatury Centralnego Biura Antykorupcyjnego w Łodzi zatrzymali na gorącym uczynku 6 osób, podejrzanych o pranie pieniędzy...

zobacz więcej

„Pieniądze karteli narkotykowych, zorganizowanych grup przestępczych, skorumpowanych przywódców. Pieniądze, z których finansowane są organizacje terrorystyczne, krwawe wojny i przemyt ludzi. Wszystko wyprane” – zaczyna swój obszerny tekst podsumowujący śledztwo blisko stu redakcji portal BuzzFeed News.

Wynika z niego, że największe światowe banki regularnie nie zatrzymywały podejrzanych transferów i współpracowały z klientami, których posądzały o korupcję, a rządy państw, w tym Stanów Zjednoczonych, nie doprowadziły do zaprzestania tego procederu.

Fortuny z wojen narkotykowych

Prowadzone przez 16 miesięcy międzynarodowe śledztwo bazuje m.in. na wywiadach, ale też na analizie ponad 2,5 tys. tajnych dokumentów z biura amerykańskiego Departamentu Skarbu – Financial Crime Enforcement Network (FinCEN). Banki przesyłały tu wypełniane przez swoich pracowników raporty dotyczące podejrzanych transakcji finansowych. Tylko w ubiegłym roku wysłano ich ponad 2 mln.

Miliardowe straty Deutsche Bank. To już piąty rok z rzędu

Największy niemiecki bank Deutsche Bank odnotował w zeszłym roku 5,7 mld euro strat netto. Analitycy podkreślają, że jest to piąta z kolei roczna...

zobacz więcej

W dokumentach, do których dostęp uzyskały media, pojawiają się nazwy m.in. banków HSBC, JPMorgan Chase i Deutsche Bank. Przelewy pochodzą m.in. od firm w Wenezueli, Malezji i na Ukrainie.

Według portalu NBC News z raportów wynika np., że władze Korei Północnej przez lata przesyłały pieniądze przez czołowe nowojorskie banki, wykorzystując w tym celu firmy fasadowe i spółki z Chin.

„Przychody z zabójczych wojen narkotykowych, fortuny (zdobyte) kosztem państw rozwijających się i z trudem oszczędzane pieniądze skradzione w piramidach finansowych – wszystko to dostało zgodę na transfer do i z tych finansowych instytucji” – wylicza BuzzFeed News.

„Od sportu po Hollywood”

Współprowadzący śledztwo portal ocenia, że „podejrzane płatności krążyły po całym świecie (...), od świata międzynarodowego sportu po Hollywood, luksusowe nieruchomości i restauracje sushi”. Banki pośredniczyły w latach 1999-2017 w podejrzanych transakcjach o wartości ponad 2 bln dolarów. Dokonywano ich nawet mimo wewnętrznych ostrzeżeń. ICIJ podejrzewa, że to i tak wierzchołek góry lodowej.

Gdy bankom stawiano zarzuty lub nakładano na nie kary, te i tak dalej realizowały podejrzane transakcje. Ze śledztwa wyłania się obraz niedoinwestowanego i przeciążonego systemu kontroli.

Agencja Reutera ocenia, że raporty przesyłane przez banki amerykańskiemu rządowi są kluczowe w globalnych wysiłkach mających na celu zatrzymanie procederu prania brudnych pieniędzy i innych przestępstw finansowych.

Bankierzy informacji szukają w Google

Branża futrzarska w Polsce podatkowym Eldorado

Polska jest, po Danii i Chinach, trzecim największym producentem skór futerkowych na świecie. W ostatnich latach ceny skór spadają, a branża...

zobacz więcej

Dokumenty te wskazują, że banki często świadczą usługi firmom zarejestrowanym w rajach podatkowych, mimo że nie wiedzą, kto dokładnie jest właścicielem konta. Pracownicy banków często używają wyszukiwarki Google, by dowiedzieć się, kto stoi za niektórymi wielkimi transakcjami.

HSBC oświadczyło, że „wszystkie informacje dostarczone przez ICIJ dotyczą przeszłości”. Bank zapewnia przy tym, że od 2012 r. prowadzi działania mające na celu walkę z finansowymi przestępstwami.

Część „legalnej gospodarki”?

BuzzFeed ocenia, że dokumenty „ukazują zasadniczą prawdę obecnych czasów”. „Sieci, przez które brudne pieniądze krążą po świecie, stały się żywotnymi arteriami globalnej gospodarki. Umożliwiają istnienie szarego systemu finansowego tak rozległego i wyjętego spod kontroli, że stał się nieodłączny od tzw. legalnej gospodarki” – dodaje.

źródło:

Zobacz więcej