RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Białoruś: Ponad 300 zatrzymanych podczas marszu kobiet w Mińsku

Na liście zatrzymanych są same kobiety (fot. PAP/EPA/STR)

342 nazwiska są już na liście centrum praw człowieka Wiasna, gromadzącego dane zatrzymanych podczas sobotniego protestu kobiet w Mińsku. Część osób – jak poinformowały media niezależne – już wypuszczono z komisariatów.

Czy Polacy powinni wspierać białoruską opozycję? Najnowszy sondaż

40 proc. ankietowanych uważa, że Polska powinna wspierać białoruską opozycję – tak wynika z badania pracowni Social Changes na zlecenie portalu...

zobacz więcej

O tym, że zatrzymane wcześniej osoby są stopniowo wypuszczane, poinformował m.in. portal TUT.by, powołując się na swoich czytelników. Z jednego z komisariatów miało być zwolnionych około 25 osób. Inne media informują, że kobiety są wypuszczane po sporządzeniu protokołów za udział w „nielegalnej akcji masowej”.

W Mińsku na tradycyjny już sobotni marsz kobiet wyszło około 2 tys. osób – tak liczbę uczestniczek szacowała Nasza Niwa.

Sobotni pochód kobiet stał się już tradycyjnym wydarzeniem, odkąd na Białorusi trwają protesty przeciwko sfałszowaniu wyborów prezydenckich 9 sierpnia. Oficjalnie zwyciężył w nich Alaksandr Łukaszenka, zdobywając 80,1 proc. głosów.

Kobiety, które niosły m.in. biało-czerwono-białe flagi, parasolki i balony w tych barwach oraz plakaty, domagały się m.in. dymisji Łukaszenki, uwolnienia więźniów politycznych i zaprzestania przemocy. Według niezależnej Naszej Niwy w marszu brało udział ok. 2 tys. uczestniczek.

W ubiegłym tygodniu podczas sobotnich protestów zatrzymano w Mińsku ok. 100 osób - taką informację podało MSW. Dzień później podczas niedzielnej manifestacji w stolicy zatrzymano ponad 500 osób, a w całym kraju – 774.

źródło:

Zobacz więcej